• facebook
  • rss
  • Wielkie Imieniny

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 44/2012

    dodane 31.10.2012 00:15

    Z Halloween związana jest magia, czary i okultyzm. Tymczasem chrześcijańska tradycja mówi o szacunku, jaki należy się zmarłym.

    Ksiądz Krzysztof Ziobrowski, proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, oraz Szkoła Podstawowa w Zwróconej od czterech lat organizują konkurs „Plejada Świętych – Wielkie Imieniny”. Pomysł okazał się niezwykle trafiony, o czym świadczy ciągle rosnąca jego popularność. Zaczął się jako konkurs o zasięgu lokalnym, rok później powiatowym, dalej diecezjalnym, a w tym roku przekroczył granice diecezji. Idea, jaka przyświecała ks. Ziobrowskiemu, była prosta: nie czekać, aż dzieci i młodzież ogarnie moda na amerykańskie Halloween; trzeba dać im alternatywę. Coś, co niesie pozytywny przekaz. – Te propozycje, które dają inni, nie wiążą się z naszą kulturą ani ze zwyczajami chrześcijańskimi – tłumaczy ks. Ziobrowski. – My nie traktujemy tego jako wojny z Hallowen. Po prostu przedstawiamy nasze wartości.

    Dzieci poznają świętych. Wiedzą, jak pięknie żyli, że byli ludźmi z krwi i kości. Wiedzą, że nie jest to jakaś utopia, bajka. Wiedzą, że to rzeczywistość i każdy z nas może być świętym. I to jest nasza katecheza – nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych, którzy pomagają w przygotowaniach. Impreza odbywa się tradycyjnie tuż przed uroczystością Wszystkich Świętych. W tym roku w Ząbkowickim Ośrodku Kultury, który jest miejscem prezentacji postaci świętych, samych występujących dzieci było około 200. A są to tylko laureaci wyłonieni podczas szkolnych eliminacji. Konkurs ma potrójny charakter – organizowany jest dla szkół średnich, gimnazjalnych oraz podstawowych. Młodzież szkół średnich i gimnazjaliści biorą w nim udział, malując plakaty o świętych. Piszą także życzenia lub wiersze, które można deklamować odwiedzanym rodzinom z okazji uroczystości Wszystkich Świętych. Uczniowie szkół podstawowych rywalizują w dwóch kategoriach wiekowych, przebierając się za postacie świętych. Jury ocenia strój świętego, jego rekwizyt (atrybut), przez który łatwiej go poznać, oraz przedstawienie wybranej postaci. Dzieci prezentowały krótkie historie, wiersze, scenki, legendy lub charakterystyczne elementy z życia danego świętego. Konkurencja była tak duża, że nie wystarczył znakomity strój. Trzeba było wykazać się pomysłowością i oryginalnością w przedstawianiu postaci. – W katechezie, jaką staje się ten konkurs, chodziło mi o to, by uświadomić wszystkim, że nie ma czegoś takiego jak dzień zmarłych – wyjaśnia ks. Ziobrowski – Mamy dzień Wszystkich Świętych. To wielka uroczystość w Kościele, imieniny żyjących i zmarłych. A jeżeli obchodzimy imieniny, to ludzie składają sobie życzenia, noszą sobie kwiaty. Dlatego też kwiaty nosimy zmarłym. W naszej tradycji jest piękny zwyczaj chodzenia na cmentarze w nocy z lampionami. Ta ciemność jest wtedy bardzo wymowna, bo mówi nam o tęsknocie zmarłych przebywających w czyśćcu za naszą modlitwą i za niebem. I my im to dajemy. Bardzo ważne w konkursie „Plejada świętych” jest pokazanie, że uroczystość Wszystkich Świętych to dzień bardzo radosny i że powołany do świętości jest każdy. Obok siebie stoją królowa i kilkunastoletnia dziewczynka, ksiądz i matka kilkorga dzieci. Znakomite w tym przedsięwzięciu jest to, że nie mówi się dzieciom „nie świętujcie Halloween”, tylko daje się im coś w zamian; coś, co wyrasta z chrześcijańskiej tradycji i ma bardzo pozytywny przekaz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół