• facebook
  • rss
  • Tylko u nas

    dodane 03.01.2013 00:15

    Ludzie są coraz bardziej głodni wspólnoty wiary – poza kościołem.

     

    Fenomen Orszaku Trzech Króli odpowiada na wielkie pragnienie solidarności w imię wartości: religii, rodziny i patriotyzmu (poprzednie pokolenia opisywały to samo w triadzie: Bóg, Honor, Ojczyzna). – Co ważne, chcemy przeżywać te prawdy w sposób radosny, uczymy się spontaniczności w wyrażaniu naszej dumy z przynależności kulturowej, religijnej i narodowej – ocenia Joanna Kaptur, prezes Fundacji Małżeństwo Rodzina, organizatora orszaku w Świdnicy, koordynująca działania w innych miastach. – To jest po prostu inspirujące i wnoszące wiele sensu w codzienność. Tylko świętowanie pozwala nam zrozumieć, po co pracujemy od świtu do nocy, jaki jest sens wspólnoty małżeńskiego i rodzinnego życia, czemu służą nasze aktywności – dopowiada.

    Coś w tym musi być, skoro aż dziewięć miast regionu organizuje w tym roku orszak u siebie. Praktycznie co dziesiąty orszak przejdzie ulicami parafii należących do diecezji świdnickiej. – To cieszy i pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w naszych wiernych – cieszy się bp Ignacy Dec. – W Roku Wiary takie pospolite ruszenie budzi nadzieję także w perspektywie nowej ewangelizacji, której orszak z pewnością jest cennym wyrazem – podkreśla. Głównym przesłaniem orszaku jest wspólna radość z obecności Boga na ziemi i pragnienie oddania hołdu Synowi Bożemu. Dzięki symbolowi Trzech Króli (pogan) orszak pokazuje uniwersalność przesłania Dobrej Nowiny, co w pluralistycznym świecie jest dzisiaj niezwykle ważne.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół