• facebook
  • rss
  • Lefebryści – mylicie się!

    xrt

    dodane 21.01.2013 11:13

    Komentarz, jaki pojawił się na naszej stronie, wywołał ogromny sprzeciw – trudno się dziwić, bo dotknął tych, którzy uważają siebie za prawowity Kościół.

    Do tej pory tylko opinia na temat WOŚP i Jurka Owsiaka znacząco zmobilizowała internautów do aktywności na naszym forum. Jednak odkąd opublikowaliśmy tekst o Bractwie św. Piusa X, sympatycy i członkowie bractwa oraz ich oponenci zdecydowanie wysunęli się na prowadzenie w rankingu aktywności czytelników naszej strony internetowej.

    W najnowszym, papierowym wydaniu naszego tygodnika (z datą 27 stycznia - od czwartku w kioskach) zamieszczamy komentarz do sprawy lefebrystów i ich statusu w Kościele. O zdanie zapytaliśmy ks. dr. hab. Jarosława Lipniaka, kapłana który z mandatu bp. Ignacego Deca odpowiada za kontakty ekumeniczne w diecezji. Jego opinia, oparta na wypowiedziach hierarchów jest jednoznaczna – Jest to suspendowane stowarzyszenie życia apostolskiego. Bractwo nie ma jedności ze Stolica Apostolską. Na temat statusu Bractwa Piusa X  w 1988 roku wypowiedziała się dobitnie Konferencja Episkopatu Polski. Konferencja jednoznacznie stwierdziła, że to zgromadzenia kapłańskie jest schizmatyckie. Podobne stanowisko dziesięć lat później w liście pasterskim zajął abp Tadeusz Gocłowski. 

    A zniesienie ekskomuniki nie zmieniło tego i było konieczne jako gest dobrej woli ze strony Benedykta XVI oraz umożliwiło prowadzenie dialogu, który z winy Bractwa św. Piusa X znajduje się w impasie, gdyż członkowie bractwa nie chcą uznać preambuły dogmatycznej wymaganej przez Stolice Apostolską, by bractwo mogło cieszyć się jednością z Kościołem katolickim.

    Co gorsza, opinie prawników idą w tym kierunku, że przynależność do bractwa wyklucza możliwość przyjmowania Komunii św., która jest  m.in. wyrazem jedności braterskiej uczniów Chrystusa Pana, którzy gromadzą się w Świętym Kościele Apostolskim pod przewodnictwem Biskupa Rzymu. – Warto wiedzieć, że w grudniu 2010 roku Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik zabronił uczestnictwa w liturgii sprawowanej przez członków bractwa, którzy działają bez mandatu biskupa. We Wrocławiu bractwo działa z całą pewnością bez zgody tamtejszego metropolity – zaznacza ks. Lipniak.

    Więcej na ten temat w wydaniu papierowym.

    Przeczytaj także komentarz:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • alfred_sporny
      21.01.2013 14:50
      Skoro KEP wypowiada się inaczej niż Watykan to też popadł w schizmę?

      Jak rozmawiać o ekumenizmie między Brastwem, a KK, skoro FSSPX nie są innowiercami?
      doceń 24
    • MarcinK
      21.01.2013 14:54
      Proszę wybaczyć, ale dlaczego ksiądz uważa, że wypowiadają się tu tylko lefebryści i stosuje ksiądz skrót katolicy tradycyjni = lefebryści? I nie rozumiem dlaczego pisze ksiądz tylko o lefebrystach, czyżby tylko oni byli w schizmie?? Księdza postawa wykazuje ekumenizm wybiórczy. Lefebrysta - schizmatyk, prawosławny - brat. Coś chyba jest nie tak!
      I nie chcę bronić lefebrystów! Mam swój Kościół - Katolicki, Rzymski, Apostolski, Święty i jest mi tu dobrze. Mogę uczestniczyć w Boskiej Liturgii na Mszach w formie nadzwyczajnej lub zwyczajnej i jest OK.
      Ale zobaczy ksiądz, że dzięki staraniom Papieża, szybciej dojdzie do pojednania między nami a lefebrystami niż między nami a innymi "Kościołami siostrzanymi"
      doceń 21
    • Wojtek
      21.01.2013 15:23
      Oj, obyście się kiedyś nie dowiedzieli na Sądzie, że z samym Bogiem walczycie...
    • vanitas
      21.01.2013 15:44
      Ciekawe ilu ksiądz Redaktor zna "zasuspendowanych schizmatyków"? Przypominam, że Kodeks Prawa Kanonicznego za schizmę przewiduje tylko i wyłącznie karę ekskomuniki. Oczywistym jest, że jeśli byłaby schizma, to nie mówiono by o suspensie. Sankcje zawarte w karze suspensy mieszczą się w sankcjach wynikających z kary ekskomuniki. Czyli wewnętrzna sprzeczność wypowiedzi Księdza...

      " Na temat statusu Bractwa Piusa X w 1988 roku wypowiedziała się dobitnie Konferencja Episkopatu Polski. Konferencja jednoznacznie stwierdziła, że to zgromadzenia kapłańskie jest schizmatyckie." - wypowiedź ta miała miejsce 10 lat później niż Ksiądz wskazuje (w 1998 roku). A przede wszystkim jest sprzeczna z wypowiedziami Rzymu.


      "Podobne stanowisko dziesięć lat później w liście pasterskim zajął abp Tadeusz Gocłowski. "
      Ciekawostką jest powoływanie się na wypowiedź arcybiskupa Gocłowskiego - bo w tym samym tygodniu wypowiadał się kard. Castrilion Hoyos (przez Jana Pawła II uczyniony prefektem ówczesnej Pontyfikalnej Komisji Ecclesia Dei - do zajmowania się sprawami tradycjonalistów i FSSPX) - który stwierdził, że "nie ma mowy o schizmie". (zdaje się to ten tekst: http://www.cardinalrating.com/cardinal_17__article_2883.htm )
      Czyli Rzym twierdzi swoje, polscy biskupi swoje...

      Zacytujmy jeszcze:
      "Co gorsza, opinie prawników idą w tym kierunku, że przynależność do bractwa wyklucza możliwość przyjmowania Komunii św., która jest m.in. wyrazem jedności braterskiej uczniów Chrystusa Pana, którzy gromadzą się w Świętym Kościele Apostolskim pod przewodnictwem Biskupa Rzymu. "
      Jest tylko jedna "opinia prawników" - opinia Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych. Ma tylko jedną wadę - w pierwszym zdaniu pisze o tym, że nie jest organem kompetentnym do oceny (odsyła - całkiem słusznie - do KDW), a drugie zaczyna od "wydaje nam się".

      Czyli:
      - jedyna kongregacja (Doktryny Wiary) władna osądzić czy to schizma nie wypowiadała się na ten temat;
      - papieska rada zajmująca się m.in. sprawami FSSPX jasno twierdzi, że to nie schizma, że Msza św. odprawiana przez kapłanów Bractwa wypełnia obowiązek niedzielny (MSZE U SCHIZMATYKÓW NIE STANOWIĄ WYPEŁNIENIA OBOWIĄZKU NIEDZIELNEGO).;
      - papież zniósł ekskomunikę za wyświęcenie bez mandatu papieskiego biskupów (zaciągniętą za konkretny czyn, nie za schizmę) i przypomina o suspensie. Jakby to była schizma mowa byłą by o ekskomunice.

      "A zniesienie ekskomuniki nie zmieniło tego i było konieczne jako gest dobrej woli ze strony Benedykta XVI"
      Ksiądz pośrednio uznał,że dialog był niemożliwy z powodu braku "gestów dobrej woli"...

      "oraz umożliwiło prowadzenie dialogu, który z winy Bractwa św. Piusa X znajduje się w impasie, gdyż członkowie bractwa nie chcą uznać preambuły dogmatycznej wymaganej przez Stolice Apostolską, by bractwo mogło cieszyć się jednością z Kościołem katolickim."
      Jeśli wierzyć oświadczeniom prasowym bp. Fellaya (FSSPX) (innych źródeł zresztą nie ma...) - to preambuła doktrynalna została uzgodniona, po czym bp. Fellay dostał do zaakceptowania wersję inną niż uzgodniono. Pisać w tym kontekście o winie bractwa to nadużycie...


      "Warto wiedzieć, że w grudniu 2010 roku Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik zabronił uczestnictwa w liturgii sprawowanej przez członków bractwa, którzy działają bez mandatu biskupa".
      Dwie sprawy -
      pierwsze - Watykan twierdzi, że można.
      drugie - abp. Michalik może zabraniać wyłącznie własnym diecezjanom (czyli w metropolii przemyskiej). Jako przewodniczący KEPu żadnej władzy nie ma.
      trzecie - fakt budowy kaplic bez wiedzy/zgody ordynariusza jest oczywiście godny ubolewania, ale nie widzę innego wyjścia jeśli FSSPX ma prowadzić swoją działalność.
      doceń 28
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół