• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 11/2013

    dodane 14.03.2013 00:15

    Wiosna Kościoła – ten termin odnosi się często do Soboru Watykańskiego II. I bardzo dobrze.

    Bo to, co się dzieje w diecezji dzięki tej wiośnie, jest po prostu Boże, a nigdy by się nie wydarzyło, gdyby nie soborowe otwarcie. O co chodzi? Duch Święty potrzebuje przestrzeni, by mógł czynić wielkie rzeczy. Przestrzeni nie tylko we wspólnocie Kościoła, ale także w indywidualnej egzystencji. Wtedy naprawdę się dzieje (ss. IV–VI). Gdy jest się świadkiem entuzjazmu wiary, odwagi świadectwa i wzruszenia młodych ludzi, nie ma się wątpliwości, że droga wskazana przez ostatni sobór jest drogą opatrznościową, bo czytelną i w sam raz dla młodych katolików.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół