• facebook
  • rss
  • Arvo – nikt inny

    ks. Roman Tomaszczuk

    dodane 30.03.2013 07:30

    Poranne zabieganie wokół koszyczka, popołudniowe "ostatnie porządki" – nie ma kiedy czekać, nie wiadomo, na co – więc i radość ze spotkania słabsza.

    Liturgia Wielkiego Piątku dobiegła końca. Kraszowice w Świdnicy, zakrystia. Do księdza przewodniczącego modlitwie podchodzi szafarz Komunii św. – Dziękuje za to nabożeństwo – rzuca poruszony i zadowolony. Pomodlił się. Stanął pod krzyżem. Pójdzie dalej?

    Dobrze przygotowana Liturgia Wielkiego Piątku – tak, jak to było na Kraszowicach – dociera do serca tylko dzięki temu, że jest pieczołowicie sprawowana. To wystarczy. Rubryki są tu doskonałym przewodnikiem. I cisza. Ona zdecydowała, że uczestnicy liturgii weszli w Tajemnicę.

    Ciszy jest mnóstwo. Od milczenia w chwili prostracji i po homilii, przez 10 pauz po każdym wezwaniu modlitwy powszechnej, trzykrotne, pełne napięcie ukazanie krzyża Pańskiego, aż po adoracyjne milczenie po Komunii św. i ciszę, w której służba liturgiczna opuszcza kościół. Bez pośpiechu, bez nerwowości, bez pokrzykiwania.

    Hałaśliwa codzienność zachwyca się ciszą. Wejście w ciszę daje szansę Bogu – to jedno, ale też przynosi dreszczyk metafizycznego olśnienia Obecnością. I taka powinna być Wielka Sobota. Pełnym napięcia i ciszy nasłuchiwaniem, czy serce Jezusa znowu zacznie bić. 

    W Wielką Sobotę, jak nigdy, wybrzmiewa cisza muzyki Arvo Pärta – to fiński kompozytor, który w swojej twórczości pełnymi garściami czerpie inspirację z liturgicznej spuścizny Kościoła, ale tej dawnej, szlachetniejszej, bardziej autentycznej i skuteczniej stawiającej człowieka wobec Tajemnicy Boga. Jego "Miserere" – proszę sprawdzić, nawet w chwilach większej ekspresji dotyka serca i wzmacnia serdeczne oczekiwanie.

    Jeśli już nic innego nie da się zorganizować, żadnej adoracyjnej ciszy, żadnego celebrowania Ofiary Pana, żadnego wiernego medytowania Jego miłości, żadnej warty u Jego grobu – warto sięgnąć po Arvo Pärta. Niech będzie namiastką Wielkiej Soboty podczas szykowania koszyczka i dokańczania przedświątecznych porządków. No, bo jak inaczej przygotować się na spotkanie z Żyjącym?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół