• facebook
  • rss
  • Rozpaleni na nowo

    dodane 11.04.2013 00:15

    O śmieciach, furtkach i Duchu Świętym w życiu księdza mówi ks. Krzysztof Ora.

    Ks. Roman Tomaszczuk: Odnowa wiary dla księży? Brzmi nieco zaskakująco.

    Ks. Krzysztof Ora: Na co dzień księża są zaangażowani w budzenie i odnowę wiary innych. Głoszą kazania, konferencje. Powtarzają w nich, że wiara to nie wyłącznie przestrzeganie moralnych zasad, ale że wiara to relacja z Bogiem, będąca skutkiem spotkania Go. Ksiądz, jak każdy ochrzczony, choć przeszedł drogę formacji w seminarium, nie otrzymał wiary raz na zawsze. Wiara księdza nie jest wolna od zagrożeń. Choć jest posłany i namaszczony, by głosić Chrystusa na różne sposoby: na ambonie, w konfesjonale, w szkole, w kancelarii, podczas kolędy itd. – to jednak do tego, by czynił to skutecznie, potrzebuje stałej, życiodajnej więzi z Chrystusem. Bez tego doświadczenia poruszającego serce i umysł nie można spodziewać się, że przyprowadzimy kogoś do Pana Jezusa.

    Zaraz, zaraz, chcesz powiedzieć, że same święcenia nie wystarczą, żeby skutecznie głosić Ewangelię?

    Sprecyzujmy: oczywiście, łaska sakramentalna działa przez każdego kapłana, niezależnie od jego dyspozycji duchowej, jednak dzisiaj ludzie są wrażliwi także na świadectwo wiary szafarza... Słowem – patrzą nam na ręce i sprawdzają, czy to, co głosimy, inspiruje naszą osobistą codzienność. Postawa kapłana jest dla wielu furtką, przez którą wchodzą na drogę wiary. Oczywiście wchodzą tylko wtedy, gdy ona jest, a stają bezradni i zdezorientowani przed murem tajemnicy, transcendencji, gdy ksiądz nie jest światłem świata i solą ziemi.

    Ludzie czekają dzisiaj na takiego zapalonego księdza czy raczej na menedżera parafii?

    Chrystus wypominał Apostołom, że mieli serca nieskore do wierzenia, że brakowało im wiary. Ksiądz też potrzebuje czasami zawołać: „Panie, przymnóż mi wiary”, czy wręcz: „Panie, zaradź mojemu niedowiarstwu”. Można być administratorem parafii, nawet sprawnym, ale dla dobra swojej zasadniczej posługi, czyli prowadzenia innych do Zbawiciela, duszpasterz musi przede wszystkim dbać o stan swojej wiary.

    Jak to zmierzyć?

    Na ile może powtórzyć za św. Pawłem: dla mnie żyć to Chrystus; wszystko inne uznaję za śmieci ze względu na najwyższą wartość poznania Jezusa Chrystusa. W Roku Wiary seminarium odnowy wiary dla księży nie powinno być zaskoczeniem. Cały Kościół, wszyscy ochrzczeni, jest zaproszony, by spotkać się z Chrystusem na nowo, by usłyszeć Jego słowo, by Jego miłość i prawda przemieniły życie w najgłębszych jego wymiarach. To zaproszenie do księży też zostało wysłane, prawda?

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół