• facebook
  • rss
  • Na wzór Boga

    Ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 18/2013

    dodane 02.05.2013 00:15

    O kosztach sądowych, sposobie dochodzenia swych praw i urzędzie oficjała mówi ks. Arkadiusz Chwastyk, wikariusz sądowy.

    Ks. Roman Tomaszczuk: Po co w Kościele sąd? Czyż miłosierdzie Boże nie ma granic?

    Ks. Arkadiusz Chwastyk: Już w Starym Testamencie istniała posługa sędziego, czyli kogoś, kto miał stać na straży Bożego prawa i troszczyć się o jego przestrzeganie. Sędzia jest wyposażony w szczególną władzę, dzięki której jego osądy powodują konsekwencje w życiu osób i społeczności, którym służy. Każdy z nas obdarzony jest przez Boga wieloma darami, prawami i obowiązkami, a wiele z nich dotyczy spraw związanych z innymi ludźmi i wspólnotą, w której żyje. Nie zawsze te zobowiązania wypełnia się właściwie, nie zawsze odpowiedzialnie korzysta się ze swych praw, zapominając, że trzeba pamiętać o prawach i godności innych. W Kościele jesteśmy za innych szczególnie odpowiedzialni. Gdy słabość ludzka powoduje znaczne przekroczenia ustalonych norm, sędzia ma prawo i obowiązek zagwarantować porządek publiczny i bronić praw Kościoła i poszczególnych osób. To trudna misja, zwłaszcza że wzorem w tej służbie jest sam Bóg, który jest Sędzią sprawiedliwym i miłosiernym.

    Jesteś oficjałem, tzn. kim?

    Sędzią w Kościele jest biskup diecezjalny. Z jego pasterskiej posługi i odpowiedzialności za powierzony lud wynika władza, która ma służyć ochronie dóbr Kościoła i poszczególnych wiernych.

    Swoją władzę sądowniczą biskup może wypełniać samodzielnie, jednak – z uwagi na liczne inne aspekty posługi biskupiej (nauczanie, uświęcanie, administrowanie) – zazwyczaj realizuje ją poprzez wikariusza sądowego i sąd biskupi. Wikariusz sądowy jest kapłanem orzekającym w imieniu biskupa w sprawach spornych i karnych, które zostają mu przedstawione do osądu. Nazywa się go także oficjałem; nazwa ta wskazuje bardziej na jego pozycję w sądzie biskupim, którego pracą zarządza w imieniu biskupa (i w tym sensie jego posługa przypomina funkcję prezesa sądu cywilnego).

    Współpracownicy… Kto to jest np. promotor sprawiedliwości?

    Większość spraw, które rozpatruje sąd biskupi, to badanie nieważności zawartych małżeństw. Prawo kościelne wymaga, aby w tych sprawach orzekał trybunał składający się przynajmniej z trzech sędziów i brał w nim udział obrońca węzła, którego zadaniem jest wskazywanie tego wszystkiego, co przemawia za ważnością węzła małżeńskiego. W każdym procesie bierze też udział notariusz, którego zadaniem jest troska o akta procesowe. W niektórych sprawach występuje promotor sprawiedliwości, który stoi na straży dobra publicznego i może wnosić skargę do sądu, podobnie jak czyni to prokuratura. Te wszystkie osoby są współpracownikami biskupa i jego wikariusza sądowego, tworząc kościelny wymiar sprawiedliwości.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół