• facebook
  • rss
  • Cud za cudem

    dodane 09.05.2013 00:15

    12 miesięcy ciężkiej pracy i modlitwy – to wystarczy.

    To był cud – komentował każdy, kto widział zniszczenia po 24-godzinnym pożarze, który 7 maja 2012 r. strawił jedynie ołtarz posoborowy w kościele pw. św. Marcina w Gogołowie. – To był dzień poświęcony Maryi Matce Łaski Bożej – wspomina ks. Adam Woźniak. – Od niepamiętnych czasów czcimy w naszym kościele Matkę Bożą w znaku przepięknej gotyckiej figury. Nie wiedzieliśmy, pod jakim imieniem Ją wzywać szczególnie, teraz już wiemy – dodaje podczas świętowania radości, jaką była uroczystość poświęcenia odnowionego wnętrza świątyni.

    4 maja bp Ignacy Dec podziwiał owoc ciężkiej pracy mieszkańców, ich modlitwy i cudu solidarności, jakiej doświadczyli w dniach tragicznego wydarzenia i potem, gdy trzeba było prowadzić kosztowny remont. – Dług wdzięczności zaciągnęliśmy u wielu – zapewnia proboszcz. Podsumowaniem dumy z osiągnięć był festyn, ale i w tym przypadku Pan Bóg okazał swoje miłosierdzie, bo jeszcze dzień wcześniej pogoda nie dawała szansy na zabawę w plenerze. W sobotę wyszło słońce i wszystko dobyło się zgodnie z planem.Więcej na: www.swidnica.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół