Nowy numer 16/2018 Archiwum

Pełne brzmienie

Spokojna determinacja daje bardzo wymierne efekty.

Tym razem Agnieszka Janus i Maciej Bator dali półgodzinny koncert w ramach projektu „Koncertów charytatywnych na rzecz organów katedry świdnickiej”. Spotkanie melomanów poprowadziła Zuzanna Bator. Ona też zdradziła słuchaczom, że Agnieszka Janus, wykonując „Toccatę” Georga Alexandrovicha Muschela, może być wizytówką Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Świdnicy, bowiem organistka od czterech lat uczy się tam pod kierunkiem Macieja Batora. Pierwsze, wymierne efekty cyklicznych spotkań już są. Miech wyrównawczy pierwszego manuału jest naprawiony. – W warsztacie wszystkie skórzane elementy zostały usunięte, a drewniane części oczyszczono, by potem wszystko złączyć na nowo. To bardzo żmudna praca – zaznacza Zuzanna Bator.

– Miech jest przykręcony do kanału powietrznego, ograniczony drewnianą ramą, którą dociskają od góry potężne sprężyny – mówi o szczegółach. Nie ukrywa radości z wyniku prac, bo dzięki nim ciśnienie powietrza piszczałek jest bardziej stabilne. Co dalej? – Następnym krokiem naszego remontu jest diagnoza elektrycznego silnika i turbiny, które sprężają powietrze – zapowiada. Organy do 2004 r. były napędzane przez przedwojenną turbinę pochodzącą z fabryki Pollrich & Co z Lipska. – To napęd składający się z cichobieżnego silnika elektrycznego z częściowo olejonymi łożyskami ślizgowymi, połączonego z odśrodkowym wentylatorem o radialnych łopatkach – Zuzanna Bator bez problemów operuje technicznymi terminami. – Jest to maszyna przystosowana do wytwarzania ciśnienia powietrza średnio 120 mm słupa wody i to było wystarczające w przeciwieństwie do tego urządzenia, które pracuje od 2004 r. – podkreśla. Muzycy chcą więc sprawdzić, czy da się naprawić starą turbinę. Jeśli tak, wtedy koszt inwestycji będzie rzędu tysiąca złotych, gdyby jednak trzeba było kupić nową, wtedy wydatek byłby dużo poważniejszy, bo od 5 do 15 tysięcy złotych. – Jest to jednak konieczne ze względu na wymogi instrumentu; bez odpowiedniej turbiny organy katedralne nigdy nie osiągną pełnego brzmienia – zaznacza. Następny koncert na rzecz instrumentu, który służy katedrze i diecezji w najważniejszych momentach życia Kościoła – 2 czerwca o 13.30.

Więcej na www.swidnica.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma