• facebook
  • rss
  • Upór niegodny

    xrt

    dodane 16.06.2013 19:37

    Obrońcy życia zbulwersowani postawą Rzecznika Praw Dziecka wobec nienarodzonych i niepełnosprawnych dzieci.

    Marek Michalak podczas spotkania z uczniami Szkoły Podstawowej w Witoszowie Dolnym na temat praw dziecka   Marek Michalak podczas spotkania z uczniami Szkoły Podstawowej w Witoszowie Dolnym na temat praw dziecka ks. Roman Tomaszczuk /GN Odmowa wykonywania ustawowych obowiązków, posiadanie producenta sadomasochistycznych clipów video i zwolennika pornografii jako doradcy, brak reakcji na plany uczenia 4-latków masturbacji – to tylko niektóre z zarzutów z jakimi spotkał się w środę 12 czerwca w Sejmie Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

    Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak referował w Sejmie sprawozdanie ze swojej działalności za rok 2012. Znalazły się w nim takie problemy jak waga dziecięcych tornistrów czy minimalny wiek konieczny do samodzielnego lotu szybowcem. W ponad 350-stronnicowym raporcie Michalaka nie ma natomiast ani słowa na temat mordowania chorych i niepełnosprawnych dzieci w państwowych szpitalach w Polsce. To bolesne dla wielu świdniczan, ponieważ Marek Michalak pochodzi ze Świdnicy i dał się tu poznać jako dobry organizator i odważny obrońca praw dzieci. Był także dobrym parafianinem i przyjacielem duchownych. 

    Niestety, chociaż II rozdział raportu RPD zaczyna się od słów; "Każde dziecko ma niezbywalne prawo do życia" to jednak na próżno jednak szukać w nim informacji o interwencjach Michalaka w sprawie barbarzyńskiego traktowania niepełnosprawnych dzieci w szpitalach. Rzecznik w 2012 roku występował m.in. w kwestii opieki stomatologicznej dla dzieci i młodzieży, norm żywieniowych w żłobkach i przedszkolach i właściwego asortymentu sklepików szkolnych. Rozłupywanie maleńkich czaszek aborcyjnymi narzędziami, śmierć z głodu po sztucznie wywołanym porodzie oraz zamykanie dzieci w lodówkach lub cieplarkach, aby tam umarły – te koszmarne praktyki polskich szpitali nie robią na Rzeczniku żadnego wrażenia. W październiku 2012 roku Marek Michalak w jednej z wypowiedzi dla mediów stwierdził wprost, że niepełnosprawnymi dziećmi zabijanymi w szpitalach zajmował się nie będzie, gdyż... jest to sprawa polityczna.

    W sprawie skandalicznej postawy Rzecznika wobec niepełnosprawnych dzieci, podczas posiedzenia w Sejmie głos zabrał m.in. Mariusz Dzierżawski, członek Rady Fundacji Pro – prawo do życia, wielokrotny gość świdnickich środowisk kościelnych i działaczy pro–life

    Dzierżawski rozpoczął od skomentowania hasła najnowszej kampanii społecznej Marka Michalaka. Bardzo dobre motto – „Reaguj na przemoc wobec dzieci – masz prawo”. Jeśli widzimy przemoc wobec dzieci, przemoc skandaliczną, to jednym z pierwszych adresów, które przychodzą człowiekowi do głowy, to adres Rzecznika Praw Dziecka. Nasza Fundacja również tak zareagowała. Widzimy przemoc wobec dzieci, zgłaszamy się do RPD i nie otrzymujemy przez wiele miesięcy żadnych odpowiedzi – mówił w Sejmie Dzierżawski. Chodzi o aborcję czyli zabijanie dzieci przed narodzeniem. A w szczególności o dzieci podejrzanych o chorobę  lub wadę genetyczną, czyli jak mówi pan Michalak dzieci z niepełnosprawnością, nad którymi szczególnie się pochyla. Czy to jest sprawa, którą Rzecznik Praw Dziecka powinien się zajmować? Może jest to sprawa dyskusyjna – czy Rzecznik powinien się zajmować ludźmi przed urodzeniem? We fragmencie ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, który Marek Michalak przywołał w swoim sprawozdaniu, jest napisane, że dzieckiem jest każda osoba ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności – przywoływał przepisy prawa Dzierżawski. Marek Michalak nie może się zasłaniać nieświadomością. On wie, że dzieci przed narodzeniem to osoby, którymi powinien się zajmować. Tutaj żadnej wymówki nie ma. Wśród tych tysięcy spraw, którymi pan Michalak się zajmował wydaje się, że mordowanie dzieci z powodu podejrzenia o chorobę lub wadę genetyczną, to jest coś czym powinien się zająć. Ja nie mówię, że powinien tę sprawę załatwić ale mógłby chociaż na ten temat coś powiedzieć. Nie powiedział nic – stwierdził Dzierżawski.

    Członek Rady Fundacji Pro – prawo do życia przywołał również problem kontaktów Marka Michalaka z producentem sadomasochistycznych clipów video i zwolennikiem pornografii Jakubem Śpiewakiem. Czy ktoś taki jak Śpiewak jest odpowiednią osobą na stanowisku doradcy Rzecznika Praw Dziecka? – pytał Dzierżawski. Lider antyaborcyjnej organizacji wskazywał również na bierność Michalaka w sprawie seksualizacji dzieci w szkołach. Dzieci w wieku od 0 do 4 lat mają być zapoznawane z radością masturbacji a nastolatki z seksem analnym i oralnym. Ja nie widziałem żadnej pańskiej reakcji na tę sprawę – mówił Dzierżawski.

    Szokujących zaniedbań, o których mówił Mariusz Dzierżawski, nie chciała zauważyć większość polityków zgromadzonych w sejmowej sali. Przez kilka godzin trwała „dyskusja” polegająca na wypowiadaniu kolejnych, coraz bardziej doniosłych, wyrazów uznania dla pracy Rzecznika i czci dla jego osoby. Posłowie, ministrowie i doradcy Michalaka prześcigali się w wychwalaniu rzekomej miłości do dzieci, która leży u podstaw działalności Rzecznika. Pojawiające się głosy krytyczne były natychmiast zagłuszane.

    Marek Michalak na pytania fundacji nie odpowiedział. W żaden sposób nie odniósł się merytorycznie do stawianych mu zarzutów. Bardzo emocjonalnie zaatakował natomiast Mariusza Dzierżawskiego. "Jeśli chodzi o kwestie, które były tutaj podejmowane, czy rzecznik podjął czy nie podjął, czy działał w tym zakresie, czy odpowiedział na pismo, czy nie odpowiedział, to ja o ile pamiętam - to odpowiedział, chodził, spotykał się, a że te spotkania okazały się bezproduktywne, bo państwo żeście je zerwali i nie podjęliście dalszych, tylko zaczęliście wielki atak, z wykorzystaniem ciałek nienarodzonych dzieci w przestrzeni publicznej.To wstyd dla państwa, tego nie powinno się robić, to jest absolutnie niedopuszczalne wykorzystywanie dzieci w swoich ambicjach realizowanych gdziekolwiek" – tłumaczył się Michalak.

    Na pytanie o końcową ocenę postawy Rzecznika Mariusz Dzierżawski odpowiada krótko: Michalak nie wypełnia swoich ustawowych obowiązków, za obronę dzieci i rodziny wzięli się więc rodzice. Wiele organizacji walczących o dobro  dzieci było obecnych wczoraj w Sejmie. Wszyscy byli jednomyślni w sprawie Rzecznika Praw Dziecka: Marek Michalak jest szkodnikiem. Powinien jak najszybciej opuścić urząd.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół