• facebook
  • rss
  • Budowali Kościół

    xrt

    dodane 12.08.2013 23:30

    Konradów, dzielnica najmłodszej wałbrzyskiej parafii - miejsce zesłania Ducha Świętego.

    Ten, który jeszcze kilka tygodni temu budził tak wielkie emocje w laickiej prasie, przyjechał do Wałbrzycha i choć modlitwa była taką samą jak na Stadionie Narodowym w Warszawie, już nie budziła zainteresowania mediów. 

    12 sierpnia ks. John Bashobora, charyzmatyk z Ugandy, przewodniczył modlitwie i Mszy św. o uzdrowienie. Jak zawsze podczas Eucharystii wygłosił kazanie, którego głównym motywem było głoszenie kerygmatu i rozwinięcie prawd zawartych m.in. w modlitwie Ojcze nasz. Przekonywał więc do zawierzenia siebie Jezusowi, do otwarcia się na Jego moc i wyrażenie zgody na poddanie się działaniu mocy Bożej, Ducha Świętego. – Bo Pan chce cię zbawić, taki jest jego plan wobec ciebie – wołał.

    Podkreślał też wagę i znaczenie Kościoła, który tworzą wierzący w Jezusa Chrystusa. Nawiązywał do miejsca modlitwy, łąki, na której ma kiedyś stanąć kościół pw. Matki Boskiej Częstochowskiej, patronki najmłodszej w Wałbrzychu parafii, w dzielnicy Konradów.

    – Kocham Jezusa, a na takich spotkaniach jak to wtulam się mocno w Jego ramiona, żeby móc słuchać Jego serca – wyjaśnia motywy swego przyjazdu do Wałbrzycha Zuzanna z Jeleniej Góry.

    – Jeżeli Pan mnie wezwał na tę Mszę św., to nie mogłam Mu się sprzeciwić – przekonuje Wiola ze Świdnicy, a jej kolega, Krystian, dodaje: – Potrzebuję wspólnoty, która przekaże mi pozytywną energię, nie jakąś kosmiczną, ale Chrystusową. Modlitwa charyzmatyczna to mój sposób na dotykanie ludzi w tak święty sposób, żeby Bóg mógł w tym znaku objawiać mi siebie – wyjaśnia, nawiązując do gestów, do jakich zachęcał ks. Bashobora: kładzenia rąk na głowę sąsiada, trzymania się za ręce czy przywitania się ze sobą.

    13 sierpnia, o 15.00, rozpocznie się modlitewne czuwanie na placu parafialnym, a o 16.00 zaplanowano Mszę św. 

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • nordynka
      13.08.2013 09:22
      piszą piszą - głównie o tym ile kosztuje wstęp i że duchowny jest "kontrowersyjny"

      :)
    • nirs
      13.08.2013 09:35
      Zawsze coś nowego.
      Fajny taki, "czorny jak smoła" i fajnie gada.
      Ja tam lubię urozmaicenia.
    • Koren
      13.08.2013 11:20
      Małe sprostowanie: O. Bashobora jest z Ugandy a nie z Nigerii.
    • wyznawca
      14.08.2013 13:15
      Ludzie szukają Boga u takich uzdrowicieli, a Ten biedaczek obecny jest w każdym katolickim kościele i kaplicy. Podczas adoracji na pierwsze piątki kościoły są puste a w 1 niedzielę ludzie uciekają ukradkiem z kościołów. A tutaj przyjeżdża uzdrowiciel i wszyscy lgną. Kochani, on nie byłby takim uzdrowicielem i nie miałby takiej wiary, gdyby nie jego codzienna adoracja Najśw. Sakramentu i godziny spędzone na adoracji. Sami czasem klęknijcie na adorację i przechodząc koło kościołów padnijcie na kolana przez Jezusem. Tak jak to robi ks. John.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół