• facebook
  • rss
  • W imię jedności

    dodane 22.08.2013 00:15

    Gdy patrzą na poranione oblicze Matki – rozumieją, 
czym jest miłość.

    Darnków – kto o nim słyszał? Niewielu. Mała wioska koło Lewina Kłodzkiego – nawet o „Gościa Niedzielnego” w niej trudno. Ale za granicami wsi jest świat inny. Większy, ciekawszy i do przeżycia. Rok 2000. Basia ze swoją mamą wnosi krzyż na Kruczą Kopę. Wtedy spotyka ks. Romualda Brudnowskiego, kudowskiego proboszcza. Dziewczynka jest w podstawówce. 


    Otwarte drzwi 
– wystarczy wejść


    Kapłan otwiera przed Basią świat życia wewnętrznego, głębszy, niż znała dotąd. Poznaje elżbietanki – one są jej przewodniczkami w wierze. Do czasu. Dorasta i chce więcej. Jest przekonana, że Pan Bóg wzywa ją do nowego etapu drogi wiary. – Sięga po słowo Boże, a tam: już wkrótce dowiesz się, co dalej – czyta.
 Podczas rozmowy z ks. Romualdem dostaje propozycję: Ruch Focolari. Wie, że to Boże wezwanie. Angażuje się we wspólnotę młodych. Tutaj słyszy o fundamencie (Chiara Lubich): „Pełen mądrości jest, kto umiera, aby mógł żyć w nim Bóg! Jedność przede wszystkim! Niewiele znaczą dyskusje, nawet najświętsze rozmowy, jeśli nie dajemy życia Jezusowi pomiędzy nami”. Tutaj rozkochuje się w Maryi, bo ta jest przecież „Pomnikiem miłości, mistrzynią wszystkich cnót”.

    Tutaj znajduje klucz do swej młodości: „Oto, co najbardziej pociąga w naszych czasach: wejść w najwyższą kontemplację, a pozostać wśród ludzi, człowiek obok człowieka”.


    Znaleźć więcej, 
niż się zgubiło


    Studia. W Warszawie mieszka we wspólnocie młodych dziewcząt, tak jak ona pociągniętych przez charyzmat Dzieła Maryi (bo taka jest oficjalna nazwa Ruchu Focolari). Tutaj urzeczywistniają jedność. 
Studiuje nauki o rodzinie na UKSW i wchodzi coraz głębiej w Kościół. W 2011 r. jedzie na beatyfikację Jana Pawła II. Jest tuż przed ważnym egzaminem, przygotowuje pracę zaliczeniową. Na campingu we Włoszech zostaje okradziona. Znika m.in. komputer. Nie miała kopii zapasowej. To było takie ważne! – Boże, czemu na to pozwoliłeś? – pyta z wyrzutem, a u św. Antoniego w Padwie prosi nie tyle o odnalezienie komputera, co o ufność w opatrzność Bożą. Odzyskuje wewnętrzną jedność. Po spowiedzi prosi świętego o więcej: o wskazanie drogi życia: konkretnego mężczyznę, jeśli ma być żoną, albo zgromadzenia zakonnego, jeśli ma być zakonnicą. W Polsce jest 9 maja, dwa dni później z pomocą kolegów zalicza egzamin: prowadzi ćwiczenia z grupą studentów i zarazem sympatyków Ruchu Focolari. Przez cały czas nie może oderwać oczu od nieznajomego. On nie pozostaje dłużny. 13 czerwca postanawiają: chcą być razem – jeszcze nie mają pojęcia, że podjęli decyzję we wspomnienie św. Antoniego.


    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół