• facebook
  • rss
  • Pan pobłogosławił

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 39/2013

    dodane 26.09.2013 00:00

    Adopcja znaczy współodpowiedzialność, ale także prawo do radości i dumy.

    Od 17 września wiadomo, że do Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Świdnickiej zostało przyjętych na pierwszy rok formacji 11 kandydatów. Czy to dużo?

    Owszem, jeśli porównamy dane z sąsiednich diecezji: we Wrocławiu jest ich 19, ale liczba katolików w archidiecezji wrocławskiej to 1 152 710, w Legnicy 8 (775 845 katolików), w Zielonej Górze 12 (985 731 katolików), w Kaliszu 10 (758 500 katolików) – diecezja świdnicka jest wśród nich najmniejsza, bo liczy jedynie 584 500 katolików. – Dziękujemy Panu żniwa za ten dar – mówi ks. Tadeusz Chlipała, rektor seminarium. – Dziękujemy też ludziom, bo nie mam wątpliwości, że nasi kandydaci są powołaniami wymodlonymi. Przede wszystkim przez członków Towarzystwa Przyjaciół Seminarium, których przed rokiem prosiłem, by podjęli duchową adopcję rodzącego się powołania. W czasach, gdy podważany jest autorytet duchownych, gdy fanatycznie odrzuca się Ewangelię i agresywnie promuje laicki sposób życia, decyzja o wstąpieniu do seminarium jest trudniejsza niż wcześniej, stąd nasza inicjatywa – dodaje.

    Do radości z nowych powołań mają także prawo wszyscy zaangażowani w Diecezjalne Duszpasterstwo Powołań, to także owoc pracy duszpasterskiej z ministrantami i młodzieżą. Nie bez znaczenia jest także świadectwo życia i wiary zarówno księży, jak i katechetów. – Warto zaznaczyć, że choć przyjęliśmy dwunastu kandydatów, to w istocie więcej chciało się do seminarium dostać, jednak ci, którym odmówiliśmy, nie przeszli pozytywnie procesu weryfikacyjnego. Z tego, co wiem, pięciu innych kandydatów wstąpiło do zgromadzeń zakonnych, co także bardzo nas cieszy – podsumowuje rektor.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół