Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Zamigaj z nimi

Jest ich dwóch. ks. Jan Sroka (Ząbkowice Śląskie) i ks. Grzegorz Fabiński (Wałbrzych) – duszpasterze odpowiedzialni za niesłyszących. Wspiera ich trzeci – ks. Przemysław Pojasek (Świdnica). Na szczęście będzie ich jeszcze więcej.

Od 2006 r. w seminarium duchownym jest grupa kleryków uczących się języka migowego. Ks. Grzegorz i ks. Przemysław to kapłani, którzy przygotowali się do pracy z niesłyszącymi właśnie dzięki tej grupie. W 2009 r. obaj, jako pierwsi klerycy, wzięli udział w Wakacyjnym Kursie Języka Migowego. To spowodowało, że alumni mogli uczyć innych podstaw tego języka. Samodzielność w posługiwaniu się nim pozwoliła także na przygotowanie tłumaczeń czytań mszalnych i perykopy ewangelijnej oraz przekładanie na język migowy części stałych Mszy św. Dzisiaj grupa nazywa się „Amen” i wciąż skupia kilku alumnów odnajdujących się w świecie niesłyszących. Gdy zostaną księżmi, pomogą w docieraniu z Ewangelią do kolejnych niesłyszących.

– Duszpasterstwo tej grupy społecznej jest dosyć specyficzne – zaznacza ks. Grzegorz. – I chodzi nie tylko o izolację, w jakiej żyją niesłyszący, ale także o to, że brak słuchu w sposób realny wpływa na sposób pojmowania i przeżywania świata, również w relacji do Boga – dodaje. Niemniej wierzy głęboko, że wytrwała praca i coraz głębsze rozumienie niesłyszących pomogą mu w docieraniu do nich z przesłaniem Dobrej Nowiny i pomocą w sytuacjach skomplikowanych duchowo. W Polsce duszpasterstwo niesłyszących rozwija się w 124 miastach. Niesłyszący mają swoje pielgrzymki (na Jasną Górę i do Kałkowa). – W tym wszystkim chodzi także o to, żeby nie tylko pomagać głuchoniemym odnaleźć drogę do Boga i środowisk ludzi pełnosprawnych, ale i ludziom bez żadnej dysfunkcji zmysłu pokazywać, że w ich świecie nie może zabraknąć miejsca dla bliźnich, którzy słowa noszą w rękach – dopowiada ks. Przemek.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy