Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Już wiedzą – są bogaci

Anioł, diabeł, gwiazda betlejemska, krótka scenka. Niedużo. A jednak tak wiele uczy.

W tym roku polskie dzieci wspierają rówieśników z Konga, gdzie Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci dofinansowuje działalność kilkudziesięciu ośrodków pomocy, domów dla dzieci ulicy, przedszkoli i szkół, a także programy ochrony życia dla dzieci ubogich, odrzuconych, osieroconych i okaleczonych. Pierwsze grupy kolędników misyjnych wyruszyły już w czasie świąt Bożego Narodzenia. Ich wizyty trwają do Trzech Króli. Na terenie diecezji świdnickiej kolędnicy odwiedzili m.in. mieszkańców Udanina, Bielawy, Szczawna-Zdroju, Bystrzycy, Pieszyc, Świdnicy, Walimia, Ząbkowic i Żarowa.

Dziecięca dojrzałość

W Szczawnie-Zdroju dzieci przygotowywała s. Damiana. Tam 27 grudnia kolędnicy podzieleni na trzy grupy wyruszyli wraz z opiekunami, by odwiedzić parafian. Przemierzyli niemal całe miasto, przechodząc od domu do domu. Nieśli Dobrą Nowinę o narodzeniu Pana Jezusa do jak największej liczby ludzi, a jednocześnie, prosili o modlitwę i wsparcie dla dzieł misyjnych Kościoła.

– Dzieci z wielką radością i entuzjazmem podjęły się tego dzieła i były dumne, że mogą zrobić coś dla tych, którzy są bardziej potrzebujący, którzy cierpią i umierają z głodu czy na skutek bratobójczych walk – opowiada s. Damiana. – Cieszyły się, że mogą pomóc rówieśnikom z Konga. Podziwiam ich zapał i chęci. Kiedy Zuzia, jedna z naszych małych kolędniczek, wstawała rano, mama zapytała, czy jej się chce, bo przecież ma wolne i mogłaby sobie jeszcze pospać tak jak inni, a Zuzia odpowiedziała jej na to: „Mamo, ale przecież ja robię to dla wzniosłych celów”. Wypowiedź ta wskazuje na dojrzałość tego dziecka, które ma zaledwie 9 lat. W dzieło kolędników misyjnych w Szczawnie-Zdroju zaangażowali się także rodzice oraz siostry służebniczki, pomagając w przygotowaniu strojów czy też idąc z dziećmi jako opiekunowie.

Ze łzami w oczach

Również dzieci z Walimia poszły z misyjną kolędą w drugi dzień świąt. W tym roku kolędowało 37 dzieci w 7 grupach. Rozpoczęto Mszą św. Dwa zespoły kolędnicze odwiedziły Niedźwiedzicę i Jugowice w parafii Zagórze Śląskie, pozostałe ruszyły do mieszkańców Walimia. – Dzieląc się pierwszymi wrażeniami, dzieci mówiły, że niestety bardzo dużo ludzi ich nie wpuszcza. To było dla nich zaskoczenie – opowiada Renata Łuczak, nauczycielka informatyki i religii w Zespole Szkół w Walimiu. – Widać, że byli w domu, a jednak nie chcieli ich przyjmować. Ale dzieci miały i całkiem odmienne doświadczenia.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy