• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 08/2014

    dodane 20.02.2014 00:00

    Jako ksiądz przeżywam ostatnio mnóstwo ekscytacji. Odwiedzam bowiem ludzi, którzy wyróżniają się z tłumu.

    Oczywiście, nie dlatego, że dali się wciągnąć w wir błazenady preferowanej przez dzisiejszą postmodernistyczną sieczkę. Wprost przeciwnie. Wyróżniają się życiem zgodnym ze „staroświeckimi”, „obciachowymi”, „skompromitowanymi” wartościami: wiernością, pokorą, miłosierdziem, wiarą. Robią to na tyle skutecznie, że diakoni, którzy dopiero co skończyli pierwszą część praktyki pastoralnej, zauważyli właśnie tych, a nie innych i zarekomendowali ich życiorysy: „Tych warto w gazecie opisać”. Była więc pani Maria z Bielawy (dzięki, księże Łukaszu!), a dzisiaj są Rafał i Kasia oraz Ania i Łukasz (zasługa ks. Michała). Na diakońskiej liście nietuzinkowych katolików jest jeszcze 10 innych, z którymi będę miał radość porozmawiać. Pasjonujące!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół