• facebook
  • rss
  • Finiszują przed jubileuszem

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 12/2014

    dodane 20.03.2014 00:00

    Co ma wspólnego średniowieczna świątynia z pojazdami kosmicznymi? Technologię. W Witoszowie Dolnym dobiega końca największy od 750 lat remont świątyni.

    W minionych wiekach remonty kościoła ograniczały się do renowacji jego poszczególnych elementów. Tym razem odnowiono praktycznie wszystko. – Więźba i pokrycie dachu, wieża wraz z konstrukcją i schodami, hełm wieży, dzwony i zegar, tynki wewnątrz i na zewnątrz, wyposażenie wnętrza, w tym 3 ołtarze i 5 figur, oraz najdroższy element, sklepienie nawy głównej – proboszcz, ks. Jarosław Lipniak wylicza jednym tchem najważniejsze remonty, które wykonano w ostatnich latach.

    Jak w Asyżu

    Do tak dużego i kosztownego zakresu prac wspólnotę parafialną zmusiło życie. 3 lutego 1983 r. podczas burzy w wieżę kościoła uderzył piorun. To spowodowało pożar i zawalenie się hełmu wieży.

    W trakcie akcji gaśniczej zalano strop. Pod wpływem mrozu ten jednak popękał i został mocno uszkodzony. 30 lat temu jedynie powierzchniowo go zabezpieczono. Ostatnio jednak spod sklepienia zaczęły odpadać cegły. Sprawa okazała się bardzo poważna. Ze względu na możliwość zawalenia, w 2011 r. kościół w trybie natychmiastowym zamknięto. Przez blisko 2 lata wierni musieli spotykać się w przypadkowych pomieszczeniach. Tymczasem strop okazał się tak zniszczony, że opierając się na tradycyjnych metodach, trzeba by go rozebrać i wykonać nowy. Wtedy z pomocą przyszła technologia w postaci materiałów używanych do budowy samolotów i promów kosmicznych. – Po raz pierwszy w Polsce właśnie u nas zastosowano siatki z włókien węglowych zalewane żywicami – wyjaśnia ks. Lipniak. – Amerykanie wymyślili tę metodę do renowacji bazyliki w Asyżu po tym, jak w wyniku trzęsienia ziemi częściowo zawalił się w niej strop. Materiał ten jest wielokrotnie lżejszy od betonu, a przy tym kilkukrotnie wytrzymalszy od niego. Kiedy robiliśmy nasz strop, dziesiątki delegacji z całej Polski przyjeżdżały oglądać, jak to wygląda.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół