• facebook
  • rss
  • Mleko s. Cristiny

    ks. Roman Tomaszczuk

    dodane 21.03.2014 22:20

    Robienie rabanu, by zainteresować Ewangelią, jest przywilejem młodych i... posłusznych papieżowi Franciszkowi.

    To jest mleko? – pyta chłopak w Schronisku dla nieletnich w Świdnicy. Właśnie obejrzał s. Cristinę, o której huczą nie tylko Włochy, ale także fora i media społecznościowe. Młoda urszulanka porusza zarówno tych, którzy Kościół kojarzą tylko z surowymi zakazami i nakazami, jak i tych, którzy Kościół kochają miłością autentyczną, choć ubraną w stare ornaty i koronki. 

    Oczywiście, to co proponują siostry (bo przecież nie tylko s. Cristina, ale i jej przełożone i współsiostry, które zresztą tryskają takim samym entuzjazmem co dwudziestopięciolatka, choć same leciwe), jest adresowane do tych, którzy rozumieją świat dzięki popowej sieczce i do których niewiele więcej może dotrzeć. To jest Pawłowe "mleko", o które upomina się, gdy trzeba głosić Słowo Boże.

    Patrząc na reakcję nastolatków zza krat i słuchając ich komentarzy, nie mam wątpliwości, że urszulanki wykazały się nie tylko odwagą, ale i uległością wobec Ducha, który wieje kędy chce. A papież Franciszek doskonale to rozumie, sam przecież do tego zachęca. 

    The Voice IT | Serie 2 | Blind 2 | Suor Cristina Scuccia - #TEAMJ-AX
    TheVoiceOf Italy

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół