• facebook
  • rss
  • Trudna cisza

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 14/2014

    dodane 03.04.2014 00:00

    Postanowili zostawić potomkom pamiątkę 
swej wiary i miłości do Boga i Kościoła.

    To był upalny, sierpniowy dzień. Proboszcz, ks. Grzegorz Góra, dzwonił kościelnym dzwonem, wzywając wiernych na Mszę św. – W pewnym momencie usłyszałem, że dzwon fałszuje. Gdy wszedłem na wieżę, żeby sprawdzić, co się stało, okazało się, że dzwon pękł – wspomina wydarzenia z 14 sierpnia 2013 r. 
Z kronik parafialnych wynika, że dzwon na wieży kościoła w Sadach Górnych wisi od 1615 r. Możliwe nawet, że były kiedyś dwa dzwony, bo miejsce na drugi jest przygotowane, ale tak jak to było praktykowane, w okresie wojen, gdy pilnie szukano materiału na armaty, zdejmowano dzwony z wież, zostawiając w przypływie łaski najwyżej jeden. 


    Dzwon z 1615 r. ma wypisane na swym płaszczu, tuż ponad tzw. linią paciorka: „Wzywam na kazania i zachęcam do modlitwy”. – Od pamiętnego 14 sierpnia stało się to niemożliwe – mówi proboszcz. – Trzeba było temu jakoś zaradzić. Sprawdzałem nawet, ile kosztuje naprawa zabytku. Niestety jest to koszt wielokrotnie wyższy od ceny nowego dzwonu. Decyzja była zatem jasna: zdejmujemy stary i fundujemy nowy – dodaje.

    
– Nikt się nie spodziewał, że tak szybko uzbieramy pieniądze na nowy dzwon – zapewnia Bogumiła Ogrodniczak, dyrektor miejscowej podstawówki. – Jesteśmy bardzo małą parafią, a koszt dzwonu to 30 tys. zł. Jednak sprawa wyzwoliła w nas wielką solidarność, a nawet życzliwość ludzi spoza Sadów. Co się stało? Dotarło do nas, jak trudna jest cisza z powodu milczącego dzwonu: uroczystości pogrzebowe, święta czy samo wzywanie na modlitwę przeżywane z jego dźwiękiem mają całkiem inne znaczenie, nabierają szczególnego charakteru. Nie mamy co do tego wątpliwości – wyjaśnia.


    Dzwon został poświęcony przez bp. Ignacego Deca 30 marca. Dla parafian jest jasne jeszcze jedno: zostawiają po sobie mocny znak swojej obecności. – Dzwon bowiem będzie służył, daj Boże, co najmniej kolejne 400 lat. Jest to zresztą pierwszy polski dzwon w okolicy – dodają mieszkańcy, a Bogumiła Ogrodniczak dodaje: – Jest jeszcze jedno: postawa naszego proboszcza, który potrafił nas zmobilizować i skutecznie doprowadzić nasze przedsięwzięcie do końca – chwali.
Nowy dzwon nosi imię „Św. Jan Paweł II” i jest większy od starego o 50 kg – waży 350 kg. Inwestycję wsparła także Rada Gminy Bolków.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół