• facebook
  • rss
  • Nie mogli siedzieć w domu

    xrt

    dodane 27.04.2014 07:14

    Obecność Pana w tajemnicy Eucharystii, przejmująca muzyka i modlitewna animacja poruszały do głębi, przywoływały wspomnienia, mobilizowały do duchowej pracy.

    "Dla Jego bolesnej Męki, miej miłosierdzie dla nas i świata całego" - i tak 50 razy. Czemu?

    - Bo św. Jan Paweł II to papież miłosierdzia, ale i człowiek miłosierdzia; bo przekonał mnie do regularnej spowiedzi i Komunii św.; nauczył mnie żyć z moimi ograniczeniami, z moją biedą i w moim cierpieniu widzieć szansę na spotkanie z Bogiem - to komentarze wiernych, którzy wzięli udział we Mszy św. i czuwaniu przed Najświętszym Sakramentem w Sanktuarium Relikwii Krzyża św. w Wałbrzychu-Podzamczu. 

    Modlitwę przygotowali księża: Paweł Kilimnik,  Daniel Rydz i Andrzej Paraciej, natomiast o muzykę podczas modlitwy zadbał zespół młodzieżowy.

    - Miałam łzy w oczach, bo przypomniała mi się nasza pielgrzymka do Rzymu i spotkanie z Janem Pawłem II. Spotkałam w swoim życiu świętego, to naprawdę poruszające - mówi Magdalena, a jej koleżanka, dodaje. - Ja przyszłam, kiedy w "Wiadomościach" powiedzieli, że Polacy czuwają w Rzymie, że się modlą... Pomyślałam, że nie mogę być tylko widzem tych wydarzeń, dlatego ubrałam się i przyszłam na czuwanie.

    Dla wielu wiernych biorących udział w modlitwie w wigilię Święta Miłosierdzia Bożego, ważnym elementem spotkania, był ogień "Kanonizacyjnej Iskry miłosierdzia", jej płomień pozwalał jeszcze mocniej przeżywać jedność we wspólnocie Kościoła.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół