• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 22/2014

    dodane 29.05.2014 00:00

    Odwiedziłem sześciu z jedenastu neoprezbiterów, ale ponieważ Msze św. prymicyjne były sprawowane w przeddzień Dnia Matki, bardzo interesowały mnie nie tyle wrażenia samych księży, ile ich matek – matek kapłanów.

    Opowiedziały o tym, co kryją ich matczyne serca (s. VIII). Ich synowie zaczynają nowy okres w swoim życiu. Wiedzą, jakie słowo ma ich prowadzić (s. IV i V). Jednak samo pragnienie nie wystarczy. Potrzeba jeszcze oparcia we wspólnocie kapłańskiego braterstwa. I tu niespodzianka. Z radością patrzę na neoprezbiterów jako rocznik, który ma szansę na dorównanie obecnym czternastolatkom w gorliwości tzw. spotkań rokowych. Jak dotąd bowiem jedynie kapłani wyświęceni we Wrocławiu w roku 2000 regularnie, co miesiąc, spotykają się na wieczornych rozmowach o blaskach i cieniach kapłańskiego życia (w naszej diecezji są to: ks. Marek Jodko z Rudnicy, ks. Radosław Stala z Nowej Rudy, ks. Maciej Martynek z Bojanic i ja). Najmłodsi nasi bracia, oby wam się udało!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół