• facebook
  • rss
  • Tysiące przyjadą

    dodane 12.06.2014 00:00

    Dla większości to kilka godzin modlitwy i świadectwa – dla nielicznych to tygodnie przygotowań.

    Ksiądz Krzysztof Ora nie kryje presji, pod jaką żyje od kilku tygodni. – Dopinanie wszystkiego, dostrzeganie coraz to nowych szczegółów całego spotkania, sporo problemów logistycznych i co najtrudniejsze: brak doświadczenia w organizacji tak wielkiego, plenerowego spotkania – wylicza. Dlatego potrzebuje ludzi i instytucji (czyli też ludzi, ale na innych zasadach). Z pomocą przychodzą znajomi i przyjaciele, świeccy i duchowni, mobilizują się świdnickie parafie, bardzo mocno angażują się władze miasta. – Ośrodek Sportu i Rekreacji (OSiR) oraz Świdnicki Ośrodek Kultury to nasi najwięksi sprzymierzeńcy – ks. Ora zaczyna wymieniać listę współpracowników.

    – Ale bez służb komunalnych, bez Straży Miejskiej czy Policji i strażaków, też niewiele uda się zrobić – dodaje. – Bardzo budujące jest to, że wszyscy oni chętnie podejmują się odpowiedzialności za pewne działania na rzecz bezpieczeństwa i obsługi kilku tysięcy wiernych, których się spodziewamy 29 czerwca przy ołtarzu ustawionym na boisku nr 4 OSiR-u. Generalnie miasto bierze na siebie to, co trzeba przygotować poza płytą boiska zamienionego na miejsce modlitwy (m.in. parkingi, zmianę organizacji ruchu, toalety, billboardy). Natomiast parafie i diecezja mają zająć się zapewnieniem bezpieczeństwa, służbami porządkowymi i obsługą tego, co będzie się działo w trakcie spotkania z ojcami: Enrique Porcu i Antonello Cadeddu. – Jest tego sporo: dekoracja sceny, specjalna broszura z informacjami, programem i przewodnikiem po wspólnotach – mówi Sławomir Kaptur z Fundacji Małżeństwo Rodzina, która to organizacja ma pewne doświadczenie w przygotowaniu spotkań masowych (m.in. Kongres Małżeństw, Orszak Trzech Króli, Marsz dla Życia i Rodziny).

    – Potrzebujemy też armii wolontariuszy: do przygotowania boiska, pilotowania autokarów, rozdawania broszury i wody, pomocy w zbieraniu kolekty i rozdawaniu Komunii św. – wylicza. – Wiem, że jest to sprawa Boża. Już teraz docierają do nas piękne świadectwa z parafii, w których odbywają się spotkania ewangelizacyjne. Ludzie czują Ducha Świętego, a On jest nam wszystkim wierny, dlatego przeprowadzi nas skutecznie przez trudny czas przygotowań bezpośrednich – podsumowuje ks. Ora.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół