Nowy numer 16/2018 Archiwum

Świadkowie na witrażach

Proboszcz nie ukrywa, że nie może się doczekać, żeby rozpocząć renowację wnętrza kościoła.

Na razie wypiękniało jego otoczenie. – Najpierw trzeba było ratować krużganki – mówi ks. Adam Łyczkowski. – Są jak nowe. Potem przez dwa lata porządkowaliśmy plac kościelny: nowa droga procesyjna, nasadzenia ozdobnych krzewów i kwiatów zmieniły to miejsce nie do poznania. Teraz trwa odwodnienie kościoła i trzeba mierzyć się z wymianą dachu. Będziemy kładli syntetyczny łupek: oprócz tego, że jest tańszy, to dodatkowo nie będzie obciążał zabytkowej więźby dachowej, która mogłaby nie wytrzymać pod naporem łupka naturalnego – wylicza.

Ale wnętrze kościoła też się zmienia, bo od 3 lat parafianie fundują witraże, których po wojnie tu nie było. Z tych wykonanych przez Ryszarda Rapacza są już podobizny (autorstwa Zbigniewa Jaworskiego z Wrocławia): św. Jana Pawła II, kard. Wyszyńskiego, św. Faustyny. – W tym roku będzie witraż św. Brata Alberta – mówi proboszcz. – Witraże zaplanowaliśmy według klucza „świadkowie miłosierdzia” (będzie jeszcze św. o. Pio i bł. Matka Teresa z Kalkuty) oraz „zawierzeni Maryi” (dodatkowo: św. Maksymilian i św. Jan XXIII) – mówi.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma