• facebook
  • rss
  • On czyni wszystko nowym

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 27/2014

    dodane 03.07.2014 00:00

    – Jestem szczęśliwy z tego, co się wydarzyło, i zapraszam już dzisiaj ojców do nas w przyszłości – mówił bp Ignacy Dec podczas Mszy św. zamykającej Diecezjalne Rekolekcje Ewangelizacyjne.

    Na 29 czerwca meteorolodzy zapowiadali nie tylko ulewę, ale nawet burzę, jednak mimo ciężkich chmur wiszących nad miastem sześć tysięcy ludzi na stadionie pozostało suchymi. – Prosiłem waszych biskupów, żeby się modlili o dobrą pogodę, bo przecież oni mają władzę nad tym terenem – wyjaśnił pogodową „anomalię” o. Enrique Porcu.

    Łzy matek

    „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście” – mówił Jezus, także podczas modlitwy uwielbienia. Zaprosił więc wszystkie matki do o. Rogeria Valadaresa, trzeciego kapłana ze Wspólnoty Przymierze Miłosierdzia, który podczas rekolekcji składał świadectwo swojego życia. Jako młodzieniec był anarchistą, brał narkotyki i żywił wielką nienawiść zarówno do swoich najbliższych, jak i do systemu: państwowego, społecznego i kościelnego. Jednak w jego życiu była też matka, która się modliła o nawrócenie – i swego męża alkoholika, i syna ateisty. Niemalże tysiąc kobiet podeszło do o. Rogeria i prosiło go o modlitwę i nałożenie rąk.

    Ze łzami w oczach, w wielkim skupieniu i z pragnieniem nadziei na ocalenie ich dzieci, stawały, by przyjąć dar umocnienia w błaganiu i wierności swoim „marnotrawnym synom i córkom”. Gdy potem o. Antonello zaprosił dzieci, by podeszły do swych rodziców ze słowami przebaczenia, by mogło nastąpić pojednanie, wiele razy w wielu miejscach boiska rozlegały się brawa dla tych, którzy padali sobie w ramiona.

    Ryzykowne zaproszenie

    Po Mszy św., której przewodniczył bp Ignacy Dec, podczas adoracji Najświętszego Sakramentu o. Antonello podzielił się rozeznaniem, jakie otrzymał w trakcie rekolekcji. Mówił o tym, że Jezus oczekuje, że kapłani zaangażują się w pomoc Kościołowi w Czechach i na Słowacji. – Jezus obiecuje, że każdy ksiądz, który tam wyjedzie, będzie się cieszył szczególnymi darami Ducha Świętego – zapewniał. To były ostatnie zdania w trakcie spotkania.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół