Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Katoliku, daj świadectwo

To znak powszechności Kościoła. Z jednej strony włoscy kapłani pracujący w Brazylii prowadzą dla nas rekolekcje, z drugiej polscy kapłani przekonują brazylijskich katolików do wartości ich wiary.

Ksiądz Franciszek Hanuszewicz ze Zgromadzenia Misjonarzy Słowa Bożego od 35 lat pracuje w Brazylii. Pochodzi z Dzierżoniowa. Dzieciństwo i młodość spędził w pobliskiej Niemczy. O tym, żeby wyjechać na misje, marzył od dziecka. Wielu z jego rówieśników o tym myślało. Do klasy chodził np. z ks. Andrzejem Fecko, który także jest misjonarzem i pracuje w Afryce. Czytali książki geograficzne, interesowali się sprawami misji. W końcu Franciszek Hanuszewicz zdecydował. Wybrał werbistów, zgromadzenie typowo misyjne. W 1979 r. przyjął święcenia. To był dla niego pamiętny rok, bo podczas pierwszej wizyty papieża w Polsce otrzymał w Gnieźnie krzyż misyjny z rąk św. Jana Pawła II.

W tym samym roku trafił też do Brazylii, gdzie pracuje do dziś. – To jest praca z ludźmi ze slumsów – wyjaśnia kapłan. – Przekazujemy im w parafii pomoc humanitarną i społeczną, bo wielu żyje na bardzo niskim poziomie. Są duże problemy z narkotykami, a także problemy społeczne. Misjonarz tłumaczy, że tak jak Polska, przeżywając trudne czasy podczas zaborów, potrzebowała tzw. pracy u podstaw, tak dzisiaj potrzebują jej tamtejsi mieszkańcy. – Ten pozytywizm widać w pracy Kościoła brazylijskiego – tłumaczy. – Podstawowe wspólnoty kościelne wychodzą do ludzi. Do tego zachęca nas papież z Ameryki południowej. On chce, byśmy wyszli do ludzi na ulice i ewangelizowali. I to rzeczywiście się dzieje. Sprawa misyjności jest niezwykle ważna. Żeby katolik się cieszył, radował i dawał świadectwo względem innych.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy