• facebook
  • rss
  • Katoliku, daj świadectwo

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 27/2014

    dodane 03.07.2014 00:00

    To znak powszechności Kościoła. Z jednej strony włoscy kapłani pracujący w Brazylii prowadzą dla nas rekolekcje, z drugiej polscy kapłani przekonują brazylijskich katolików do wartości ich wiary.

    Ksiądz Franciszek Hanuszewicz ze Zgromadzenia Misjonarzy Słowa Bożego od 35 lat pracuje w Brazylii. Pochodzi z Dzierżoniowa. Dzieciństwo i młodość spędził w pobliskiej Niemczy. O tym, żeby wyjechać na misje, marzył od dziecka. Wielu z jego rówieśników o tym myślało. Do klasy chodził np. z ks. Andrzejem Fecko, który także jest misjonarzem i pracuje w Afryce. Czytali książki geograficzne, interesowali się sprawami misji. W końcu Franciszek Hanuszewicz zdecydował. Wybrał werbistów, zgromadzenie typowo misyjne. W 1979 r. przyjął święcenia. To był dla niego pamiętny rok, bo podczas pierwszej wizyty papieża w Polsce otrzymał w Gnieźnie krzyż misyjny z rąk św. Jana Pawła II.

    W tym samym roku trafił też do Brazylii, gdzie pracuje do dziś. – To jest praca z ludźmi ze slumsów – wyjaśnia kapłan. – Przekazujemy im w parafii pomoc humanitarną i społeczną, bo wielu żyje na bardzo niskim poziomie. Są duże problemy z narkotykami, a także problemy społeczne. Misjonarz tłumaczy, że tak jak Polska, przeżywając trudne czasy podczas zaborów, potrzebowała tzw. pracy u podstaw, tak dzisiaj potrzebują jej tamtejsi mieszkańcy. – Ten pozytywizm widać w pracy Kościoła brazylijskiego – tłumaczy. – Podstawowe wspólnoty kościelne wychodzą do ludzi. Do tego zachęca nas papież z Ameryki południowej. On chce, byśmy wyszli do ludzi na ulice i ewangelizowali. I to rzeczywiście się dzieje. Sprawa misyjności jest niezwykle ważna. Żeby katolik się cieszył, radował i dawał świadectwo względem innych.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół