Nowy numer 16/2018 Archiwum

Czas filmu

Kino. Przez dwa tygodnie w Świebodzicach i Walimiu realizowano najbardziej monumentalne i spektakularne sceny walk powstańczej Warszawy

Jak przekonuje producent, takiego planu filmowego nie było jeszcze w żadnym polskim serialu. Przez dwa tygodnie na przełomie czerwca i lipca 130-osobowa ekipa kręciła zdjęcia do filmu „Czasu honoru – Powstanie”. Była to praca niezwykle trudna i wymagająca, bo w założeniu obraz powstania ma być jak najbardziej realistyczny.

Na wielką skalę

Ekipa musiała zmierzyć się z trudnymi scenami batalistycznymi i pirotechnicznymi. Na planie pojawiały się eksplozje granatów, rykoszety i efekty trafień, w tym odpryski z krwią. W Świebodzicach ponad 3,5 ha rozległych pofabrycznych terenów dzięki wyobraźni i pracy scenografów zamieniły się w warszawskie dzielnice: Śródmieście, Starówkę i Czerniaków z okresu najintensywniejszych bombardowań i walk powstańczych. Kilkanaście ton gruzów, wyburzone budynki, kamienne wąwozy z ruinami kamienic. Dwie duże barykady stanowiły scenerię walk plutonów dowodzonych przez Władka (Jan Wieczorkowski) i Bronka (Maciej Zakościelny). O rozmachu zdjęć kręconych w Świebodzicach i Walimiu mówią liczby. Na sceny walk przeznaczono 14 dni zdjęciowych, w których wystąpiło kilkudziesięciu aktorów, 35 kaskaderów, 200 członków grup rekonstrukcyjnych z Dolnego Śląska i Warszawy oraz setki statystów. Na planie pojawiło się także kilkadziesiąt pojazdów cywilnych i wojskowych z epoki, m.in. czołg V Panther i samobieżna mina pułapka 303 Goliath. Użyto ponad 200 sztuk broni, z której zostało wystrzelonych ok. 7000 sztuk naboi. Scenografowie zużyli ponad 100 koszul ze spłonkami imitującymi postrzały, 30 kg silikonowego szkła i 500 specjalnych miękkich cegieł. Podczas zdjęć nie zabrakło scen kaskaderskich, pirotechnicznych, pościgów, akcji zbrojnych i strzelanin, które wymagały intensywnych przygotowań fizycznych aktorów. Jedną z najbardziej efektownych scen był kręcony w Świebodzicach wybuch miny samobieżnej Goliath.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma