• facebook
  • rss
  • Śladami świętych

    dodane 24.07.2014 00:00

    O Arabie na pielgrzymce, hostiach na posadzce i oknach domu Ojca mówi ks. Romuald Brudnowski, główny przewodnik pielgrzymki.

    Ks. Roman Tomaszczuk: „Habemus sanctum” – to hasło tegorocznej pielgrzymki. Będzie zatem i „Te Deum”?

    Ks. Romuald Brudnowski: I to podwójne, bo zarówno za kanonizację Jana Pawła II, jak i za dziesięć lat istnienia diecezji świdnickiej, której to diecezji chciał święty papież.

    Masz jakąś szczególną więź z papieżem?

    Mam przekonanie, że moja relacja z papieżem Janem Pawłem II jest bardzo serdeczna i głęboka. W moim sercu wyryły się mocno słowa, wtedy jeszcze kard. Ratzingera, wypowiedziane w dniu pogrzebu, że teraz papież błogosławi nam z otwartego okna domu Ojca.

    Niedawno wróciliście z pielgrzymki do Rzymu. Opowiadają, że Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II towarzyszyły niecodzienne zdarzenia.

    Jako przewodniczący tej Mszy św. niosłem do kaplicy św. Sebastiana kielich i puszkę z komunikantami. Nie wiem, jak to się stało, ale w pewnym momencie, kiedy zbliżałem się do kaplicy, najpierw patena z hostiami, a za nią puszka wymsknęły mi się i upadały na posadzkę. Księża rzucili się zbierać komunikanty. A ja pytam siebie w sercu, jak Maryja w Nazarecie: co to ma znaczyć? Ale się tego wszystkiego nie wystraszyłem… i zaraz skojarzyłem, że gdy weszliśmy do bazyliki, to nie zatrzymaliśmy się przed kaplicą z Najświętszym Sakramentem… teraz wszyscy księża byliśmy już na kolanach. No ale nic, pozbieraliśmy, zrobiłem dwa kroki i nagle… powtórka. Wszystko się rozsypuje. My znowu na kolanach. Szukałem jednak dalej znaczenia tego wydarzenia i światło przyszło podczas przygotowania darów: oto chleb, który jest z tego świata, jest jak ten świat. Pomyślałem: jesteśmy dzisiaj bardzo rozsypani: i wewnętrznie, i duchowo, i w rodzinach. Ktoś to musi pozbierać! Kto? Kapłani. Musimy to robić na kolanach. To nie my mamy scalać, my mamy przynosić do Jezusa, a On będzie mocą swego Ducha czynił jedność w imię miłości.

    Zatem św. Jan Paweł II. Co jeszcze podczas XI Świdnickiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę?

    Będzie swego rodzaju nowenna świętych. Papież kanonizował dziewięciu Polaków, a my podczas drogi mamy dziewięć dni formacyjnych. Codziennie towarzyszyć nam będzie kolejny święty (z zachowaniem chronologii wynoszenia na ołtarze), poczynając od o. Maksymiliana Marii Kolbego, przez br. Alberta, o. Rafała Kalinowskiego, królową Jadwigę, o. Jana z Dukli, księżną Kingę, s. Faustynę, bp. Józefa Sebastiana Pelczara, a na kanonizowanej 18 maja 2003 r. s. Urszuli Ledóchowskiej skończywszy. Takimi ekstra patronami będą: bł. Gerhard i bł. Karolina, której relikwie będą nam towarzyszyły.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół