• facebook
  • rss
  • I oddali pokłon

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 33/2014

    dodane 14.08.2014 00:00

    Każdego pielgrzymkowego dnia myśli wędrowały ku temu miejscu i jego Gospodyni.

    Z samego rana 9 sierpnia ks. Romuald Brudnowski, który po raz 30. pielgrzymował na Jasną Górę, przedstawiał bp. Ignacemu Decowi tegoroczną, 11. z kolei Pieszą Pielgrzymkę Świdnicką. Statystyka: 590 pielgrzymów, 50 członków w służbach pielgrzymkowych, 22 księży, 5 diakonów, 8 kleryków, 3 siostry zakonne, 3 braci zakonnych i kilkusetosobowa reprezentacja pielgrzymów duchowych (grupa duchowych uczestników liczyła w tym roku 2300 osób). Ci ostatni dołączyli do pątników na ostatnim etapie drogi: z noclegu na Jasną Górę. Świdniccy pielgrzymi wyruszyli w drogę 31 lipca, przeszli 250 km, podzieleni byli na 6 grup (więcej na s. V). W tym roku pątnicza droga upływała w duchu dziękczynienia za kanonizację Jana Pawła II i 10. rocznicę powołania do życia przez tegoż papieża diecezji świdnickiej.

    Każdy dzień pątniczej drogi miał swojego patrona. Byli nimi Polacy kanonizowani przez Jana Pawła II. Podczas Mszy św. w kaplicy Cudownego Obrazu bp Ignacy Dec zachęcał wiernych do tego, by walczyli o zdrową i normalną rodzinę. – Tylko w niej człowiek może doświadczyć pełnej miłości, tylko w niej dziecko może budować swoją tożsamość w relacji do ojca i matki – mówił. Przewodnikiem i twórcą świdnickiej pielgrzymki jest ks. Romuald Brudnowski, który wobec biskupa bardzo ciepło i serdecznie mówił o klimacie, jaki towarzyszył w tym roku pielgrzymom, pomimo poważnych wyzwań niepogody, zmęczenia i trudu walki duchowej. – Nie mieliśmy wątpliwości, że święty papież był razem z nami – podsumowywał, zwracając uwagę, że relikwie świętego były niesione przez całą drogę do Częstochowy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół