• facebook
  • rss
  • Duch Halki

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 34/2014

    dodane 21.08.2014 00:00

    Chodziło o rywalizację, ale tym razem okazało się, że przyniosła ona błogosławione owoce.

    W poszukiwaniu atrakcji dla kuracjuszy, trochę w duchu rywalizacji zdrojowisk (konkurujące Duszniki cieszyły się festiwalem Chopinowskim), w 1962 roku, w 90. rocznicę śmierci Stanisława Moniuszki, zainaugurowano festiwal ku czci twórcy narodowej opery. Festiwal proponował muzykę w formie koncertowej. Artyści Teatru Wielkiego w Warszawie wykonywali arie i pieśni przy akompaniamencie orkiestry i chóru pod dyrekcją Władysława Skoraczewskiego, który objął kierownictwo artystyczne nad wydarzeniem. Natomiast pracami komitetu organizacyjnego kierował Wacław Kaniewski, drugi z założycieli festiwalu. Już w następnym roku poszerzono formułę i w ramach festiwalu wystawiono „Halkę” w wykonaniu śpiewaków Opery Wrocławskiej. Od tego roku spektakle operowe na stałe zagościły w programach kudowskiego festiwalu.

    Wystawiano nie tylko inscenizacje oper Moniuszki („Halka”, „Straszny dwór”, „Flis”, „Paria”, „Verbum nobile”), ale i dzieła Verdiego, Mozarta, Donizettiego, Żeleńskiego, Smetany, Bizeta i innych.  Jednak dopiero gdy w 1978 r. na czele festiwalu stanęła sama Maria Fołtyn, wybitna polska śpiewaczka i reżyser operowy, impreza nabrała światowego rozmachu. „Szukaliśmy też innych muzycznych przetworzeń kompozycji Moniuszki, organizując show w 1980 roku… Do dziś słyszę „Prząśniczkę” Ireny Santor, „Czaty” Grechuty i satyryczne interpretacje arii z „Halki” Danuty Rinn. Występowali również aktorzy: Pawlicka, Kolberger, Olbrychski, Nehrebecka – wyznawała we wspomnieniach Maria Fołtyn. Od 2012 roku dyrektorem artystycznym jest Stanisław Rybarczyk, dyrygent i animator kultury. Dzisiaj, po ponad 50 latach od pierwszej edycji festiwalu, bilans wydarzenia jest imponujący. Oto w najpiękniejszych miejscach Kudowy: w Teatrze Zdrojowym, Teatrze pod Blachą, Sali Koncertowej w Pijalni Wód Mineralnych, parku Zdrojowym, a także w kościołach okolicznych miejscowości wystąpiło kilka tysięcy śpiewaków i muzyków, znane zespoły operowe, orkiestry symfoniczne i kameralne, gwiazdy scen operowych i teatralnych z Polski, Czech, Danii, Litwy, Rosji, Słowacji, Ukrainy, Niemiec, Norwegii, Włoch, USA, Japonii, Kuby i Meksyku.  Festiwal to już zatem znana marka kultury wysokiej próby. Dlatego każdy, kto odwiedzi w dniach festiwalowych Kudowę-Zdrój, z pewnością doświadczy artystycznego i duchowego oczyszczenia, bo obcowanie z pięknem zawsze otwiera przed człowiekiem nowe wymiary duchowe.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół