• facebook
  • rss
  • Młyn z duszą

    Łukasz Kozłowski

    |

    Gość Świdnicki 35/2014

    dodane 28.08.2014 00:00

    Istnieje od końca średniowiecza. Zmieniają się czasy i młynarze, jednak mąka pozostaje ta sama.

    A gdyby podsłuchać tego, o czym opowiada stary młyn? Może brzmiałoby to tak: „Stoję tutaj już kilkaset lat. Pamiętam wiele epok, wiele ludzkich pokoleń, wielu młynarzy. Za każdym razem moja historia staje się ich historią. Ich serce bije moim rytmem. Budzę się razem z nimi, idę spać, gdy oni śpią. Ich sny przyprószone są mąką, bo śnią o mnie, ich dłonie pamiętają każdy mój zakamarek, bo jestem też ich domem. Myślę, że młynarz dotyka pewnej tajemnicy, on widzi ją w ruchu, widzi jej przemianę, on obserwuje, jak koło życia nieustannie się toczy, młynarz czuje, że w tej tajemnicy tętni serce, że jest tam pewna obietnica”.

    Mocny fundament

    Młyn w Siedlimowicach istnieje od średniowiecza, od XIV lub XV wieku. Pod koniec XIX wieku właścicielem młyna był Heinrich August Jakob Korn, doktor filozofii, wydawca i radca miejski. Za jego czasów na miejscu starego młyna zbudowano młyn wodno-parowy. Zatrudnionych w nim było 5–8 pracowników, oprócz mąki produkował grysik i wafle. Swój wygląd z końca XIX wieku młyn zachował do dzisiaj. Jest budowlą murowaną, ma cztery kondygnacje. Dwie dolne mają elewację tynkowaną, dwie górne drewniano-ryglową z ceglanym wypełnieniem. W latach 40. XX wieku młyn nosił nazwę „Zwycięstwo”.

    Po wojnie został upaństwowiony. W czasach PRL-u w młynie pracował ojciec obecnego właściciela, Jan Markiewicz; jego żona Krystyna była tam księgową. Jan został nawet kierownikiem młyna, przepracował tam 38 lat, zmarł w 2000 r. Obecny właściciel, Witold Markiewicz, mieszka przy młynie wraz z żoną Iwoną i synem Arkiem. Mąka produkowana jest tradycyjną metodą. Kupują ją m.in. okoliczni piekarze, właściciele restauracji, ale też indywidualni klienci, bo u Markiewiczów można kupić choćby kilogram mąki.

    Antyterrorysta?

    O swej pracy Witek opowiada z chęcią i pasją. Całe swe życie – 39 lat – spędził w młynie, więc zna wszystko od podszewki. Wielu ludzi, kupując mąkę, lubi pooglądać maszyny młynarskie zrobione jeszcze przed wojną w Drezdeńskiej Fabryce Maszyn i Młynów Seck Dresden.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół