Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Jeden z 40 000


Abp Edward Ozorowski modlił się w niemieckim obozie Gross-Rosen nie tylko za swojego ojca, ale i o pokój. 


Przez obóz macierzysty KL Gross-Rosen i jego filie przeszło około 125 000 więźniów z całej Europy. 40 000 z nich nie przeżyło nieludzkiego traktowania. Wśród zamordowanych był także ojciec metropolity białostockiego.

– Jest to dla nas bardzo przejmująca chwila, gdy syn więźnia tego obozu jako biskup sprawuje na jego terenie Eucharystię, prosząc o pokój, pojednanie i przebaczenie wszystkich, którzy zarówno w przeszłości, jak i dzisiaj cierpią z powodu wojny – mówił 7 września gospodarz uroczystości bp Ignacy Dec.
W homilii abp Ozorowski mówił dobitnie, że historia, szczególnie ta trudna, zbliża do siebie Polaków. – Zgromadzeni na tym miejscu kaźni stanowimy cząstkę wielkiej rodziny, która opłakuje swoje pomordowane dzieci. Rodzina ta żyje mimo utraty wielu jej synów i córek. Żyje w obrębie wyznaczonych jej granic politycznych i w rozproszeniu, na całym świecie. Nosi ona w sobie pamięć minionych dziejów, odnoszonych zwycięstw i ponoszonych klęsk – zauważył.


Arcybiskup odniósł się także do aktualnej sytuacji Polski. – Wydawało się nam dotąd, że przynajmniej granice mamy bezpieczne. Wypadki jednak na Ukrainie nie dają nam takiej pewności. Europa i świat pełne są niepokoju. Ludzie zabijają jedni drugich, podważany jest porządek świata – mówił, a zaraz potem przestrzegał przed nowymi ideologiami, które burzą nie tylko porządek polityczny, ale także moralny i społeczny. 
W modlitwie oraz apelu pamięci, jaki poprowadzili strzegomscy harcerze ZHR, uczestniczyli m.in. ostatni z żyjących więźniów obozu, władze samorządowe regionu z burmistrzem Strzegomia Zbigniewem Suchytą na czele, duchowieństwo oraz poczty sztandarowe organizacji kombatanckich, społecznych i samorządowych. O oprawę spotkania zadbały orkiestra strażacka oraz chór parafialny bazyliki strzegomskiej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy