• facebook
  • rss
  • Bądźmy lepsi!

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 51/2014

    dodane 18.12.2014 00:00

    Każdego roku kilkadziesiąt spotkań w klimacie opłatka, choinki, kolęd i szopki – to już standard w kalendarzu bp. Ignacego Deca.

    Spotkanie bożonarodzeniowe organizowane przez Zespół Szkół Specjalnych i Warsztat Terapii Zajęciowej w Świdnicy rokrocznie otwiera w powiecie świdnickim okres spotkań w klimacie kolęd, szopki, opłatka i jasełek. 11 grudnia tradycyjnie gościem honorowym spotkania, oprócz samorządowców i dobrodziejów placówki, był bp Ignacy Dec.

    Towarzyszyli mu ks. Piotr Śliwka, proboszcz katedry, i ks. Marek Korgul, dyrektor wydziału katechetycznego. Zanim goście złożyli życzenia, zebrani w holu szkoły uczniowie, nauczyciele i rodzice obejrzeli jasełka – przygotowane przez dzieci pod kierunkiem Jolanty Tekieli i Beaty Zegarłowskiej i włączone w szerszy program koordynowany przez Monikę Kot i Beatę Babicz. W odpowiedzi na przedstawienie bp Ignacy Dec złożył życzenia, w których podkreślił wyjątkowość narodzin Jezusa z Nazaretu. – Bóg wszedł w historię człowieka w sposób przekraczający najśmielsze marzenia i przekonuje wciąż, że potrafi zaskakiwać ogromem miłości. W murach tej szkoły, w kontakcie z niepełnosprawnymi jest nam o wiele bliżej do zrozumienia tej prawdy. Oni bowiem także potrafią nas zawstydzać czułością, bezpośredniością i wrażliwością w okazywaniu miłości. Warto się tego od uczniów i pedagogów tej placówki uczyć – mówił.

    Do końca stycznia bp Ignacy weźmie udział w kilkudziesięciu spotkaniach opłatkowych i bożonarodzeniowych. Będzie gościem zarówno wspólnot kościelnych (m.in. Domowego Kościoła czy Rodziny Radia Maryja), katechetów i kapłanów, oraz grup zawodowych (m.in. policjantów czy leśników), jak i instytucji świeckich (w tym samorządów i społeczności mieszkańców). – To dla mnie spotkania ważne, bo chroniące biblijny wymiar tradycji bożonarodzeniowych, co w laicyzującym się społeczeństwie jest nie bez znaczenia – wyjaśnia swoją aktywność. Z kolei organizatorzy opłatków cieszą się, że duchowni, w tym sam biskup, nie są tylko uczestnikami wydarzeń liturgicznych, autorytetami z ambony czy kancelarii parafialnej, ale dają się poznać z innej strony: mniej oficjalnej, bliższej i bardziej zwyczajnej. – Nie przestając przy tym być naszymi duchowymi przewodnikami – zaznaczają.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół