• facebook
  • rss
  • Skuteczna Orędowniczka

    dodane 08.01.2015 00:00

    W styczniu temat objawień fatimskich podejmują siostry zakonne.

    Tak jak w przypadku peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego, tak i teraz, gdy parafie nawiedza figura MB Fatimskiej, podczas przerwy kolędowej czy wakacyjnej nawiedzenie odbywa się w domach zakonnych znajdujących się na terenie diecezji. Od 28 grudnia 2014 r. figura MB Fatimskiej umieszczona była w kaplicy domu zakonnego sióstr klawerianek w Świdnicy. Tutaj figura została przekazana po tygodniowym nawiedzeniu domu sióstr elżbietanek w Strzegomiu, z kolei 4 stycznia powędrowała do kaplicy domowej bp. Ignacego Deca. 

    – Miałyśmy tę radość, że Maryja w znaku figury fatimskiej Pani towarzyszyła naszemu życiu w ważnym czasie liturgicznego wspomnienia Świętej Rodziny, Świętej Bożej Rodzicielki czy pierwszej soboty stycznia – zaznacza s. Anastazja, przełożona wspólnoty klawerianek. Przez cały tydzień o 15.00 siostry odmawiały Koronkę i Różaniec i wtedy w ich kaplicy zbierali się także wierni świeccy, szczególnie ci zaprzyjaźnieni z siostrami. Poza tym nawiedzenie było okazją do sprawowania Mszy św. w zakonnej kaplicy, co zawsze jest swego rodzaju świętem, bo na co dzień siostry uczestniczą we Mszy św. w kościele parafialnym. Czym peregrynacyjne nawiedzenie było dla sióstr? – To był czas łaski przynoszący radość – mówi s. Anastazja. – W młodości oddałam się Niepokalanej według aktu zawierzenia proponowanego przez św. Maksymiliana, teraz w tym duchu przeżywałam czas nawiedzenia. Modliłam się przede wszystkim za naszą diecezję i jej biskupa, za naszych sąsiadów i misjonarzy oraz w tych intencjach, które są nam powierzane przez ludzi – dodaje. – Już 18 października, podczas rozpoczęcia peregrynacji, zaczęłam się zastanawiać, co wiem o Fatimie i tym, co się tam wydarzyło – mówi s. Krystyna. – Od razu sięgnęłam po lekturę, która przybliżyła mi zarówno wydarzenia, jak i orędzie Matki Bożej. W formacji grup misyjnych dzieci i młodzieży skorzystałam z filmu rysunkowego na temat objawień, co po raz kolejny uporządkowało moją wiedzę na ten temat – dodaje. – Zdumiewa mnie, że dzieci fatimskie bardzo serio traktowały słowa Maryi o modlitwie, pokucie i umartwieniach, z nami, dorosłymi, już nie jest tak łatwo – zauważa s. Magdalena po lekturze książki s. Łucji, jednej z wizjonerek. – Obecnie odkrywam na nowo głębię i znaczenie osobistego ofiarowania się Maryi w niewolę miłości, do czego zachęca św. Ludwik Maria Grignion de Montfort. Więcej na: swidnica.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół