• facebook
  • rss
  • Tak bije serce Afryki

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 07/2015

    dodane 12.02.2015 00:00

    Przekonał się, jak smakuje wędrówka w imię Boga.

    Piotr Chomicki – pielgrzym, który pokonał 6200 km, żeby dojść do Kibeho w Rwandzie – odwiedził parafię pw. NMP Królowej Polski w Świdnicy. Podczas niedzielnych Mszy św. opowiadał o doświadczeniu swojego życia przed nawróceniem i po nim, o przemianie, jakiej doznał pod wpływem rocznej wędrówki do serca Afryki.

    W latach 1981–1989 miały miejsce pierwsze objawienia maryjne w Afryce. W roku 2001 zostały one uznane przez Kościół za autentyczne. Maryja ukazywała się trzem dziewczętom miejscowej szkoły: Alphonsine Mumureke, Nathalie Mukamazimpaka i Marie Claire Mukangango. – Maryja skierowała swoje orędzie do całego świata, przestrzegając przed nienawiścią i kłamstwem – mówił Piotr Chomicki. – Wzywała do modlitwy o pokój i pojednanie, szczególnie do odmawiania i rozpowszechniania Różańca do Siedmiu Boleści – mówił, pokazując wiernym koronkę. Pielgrzym po powrocie z Afryki jest przekonany, że Maryja chce, by głosił on Jej przesłanie. Dlatego odwiedza parafie i przekonuje wiernych do nawrócenia, modlitwy i pokuty oraz zbawczego przyjmowania cierpienia. – Maryja mówiła: „Niech cierpienie, którego doświadczacie, stanie się waszą drogą do nieba, sposobem wynagrodzenia za grzechy świata oraz udziałem w cierpieniach moich i mojego Syna dla zbawienia świata. Przyjmujcie je w duchu wiary i z radością, aby świat się nawrócił” – cytował.

    Polak szedł trasą biegnącą przez Polskę, Słowację, Węgry, Bośnię i Chorwację, gdzie po świętach spędzonych w Medjugorie ruszył dalej, przez Chorwację, Czarnogórę, Albanię, Macedonię i Grecję, aż do Turcji. – To wielki kraj, od granicy do granicy jest 1900 km – mówił. W Europie pokonał 3800 km. Potem ze Stambułu przeleciał samolotem do Etiopii. Stamtąd pielgrzymował przez Kenię, Ugandę aż do Rwandy, pokonując pieszo 2400 km.

    W Kibeho powstało sanktuarium, którego kustoszami są księża pallotyni. Z parafii pw. NMP Królowej Polski pochodzi ks. Emilian Sigiel, pallotyn właśnie, i to on zaproponował, żeby Piotr Chomicki mógł zachęcić wiernych do zapoznania się z orędziem Matki Bożej. Przy okazji parafianie zostali poinformowani o dziele Holy Mary Team (Drużyny Maryi) – grupy nastawionej na ewangelizację za pomocą mediów społecznościowych i stawiającą sobie za cel dotarcie z Ewangelią do średniego i młodego pokolenia. Ks. Emilian Sigiel SAC jest duszpasterzem wspólnoty. – Jeśli taka jest wola Maryi, to może i w Świdnicy znajdzie się ktoś, kto chciałby do nas dołączyć – uśmiecha się Piotr Chomicki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół