• facebook
  • rss
  • Nie czekaj na koniec

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 08/2015

    dodane 19.02.2015 00:00

    Jezus podkreśla, że to, co robimy w stosunku do bliźnich, 
czynimy wobec Niego. Utożsamia się m.in. z chorymi, 
mówiąc: „byłem chory, a odwiedziliście mnie”.

    To proste zdanie mówiące, że odwiedzając chorego, odwiedzamy samego Jezusa, sprawia, że są oni cząstką uprzywilejowaną w Kościele – tłumaczy bp Ignacy Dec. – Chorzy mogą składać dar modlitwy i cierpienia za Kościół. To bardzo ważne, bo przez cierpienie i krzyż dokonało się dzieło odkupienia ludzkości. Chorzy, którzy prowadzą życie duchowe, mają udział w cierpieniu Jezusa. Nie, żeby było ono niewystarczające – ich cierpienie jest raczej jego dopełnieniem.
O uprzywilejowaniu chorych mówią również Ewangelie. Czytamy w nich, że uzdrawianie chorych było zaraz po głoszeniu Dobrej Nowiny najczęstszą rzeczą, którą robił Jezus.


    We wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, 11 lutego, obchodzony był Światowy Dzień Chorego, ogłoszony przez św. Jana Pawła II. Z tej okazji w katedrze świdnickiej bp Ignacy Dec odprawił Mszę św. w intencji chorych i starszych z całej diecezji. W jej trakcie wszystkim chorym i starszym udzielony został sakrament namaszczenia chorych. Biskup zwraca uwagę, że dość długo obowiązująca nazwa „ostatnie namaszczenie” wprowadzała w błąd wiernych, którzy przesuwając go na ostatnie chwile życia, często wcale go nie przyjmowali. – Często po namaszczeniu chorzy wracają do zdrowia – wyjaśnia biskup. – Sakrament namaszczenia chorych daje nam nie tylko odpuszczenie grzechów, ale również moc duchową i fizyczną.
Uroczystość zakończyła się zawierzeniem Matce Bożej Świdnickiej, której przypisany jest tytuł „Uzdrowienie chorych”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół