• facebook
  • rss
  • 40 dni jak w filmie

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 09/2015

    dodane 26.02.2015 00:00

    Wbrew pozorom Wielki Post to najbardziej dynamiczny okres w ciągu roku. Na pewno jeżeli chodzi o sprawy duchowe.

    To czas, w którym ciągle powinno się coś dziać. Jak w dobrym filmie. Ważne są ciągłe zmiany akcji, które prowadzą do wielkiego finału. Zmiana to istota Wielkiego Postu. Jak mawiał klasyk kina: „Dobry film powinien zacząć się od trzęsienia ziemi. Dalej napięcie powinno stopniowo rosnąć”. Tym trzęsieniem ziemi powinien być w naszym życiu gest posypania głowy popiołem.

    By podkreślić wagę tego wydarzenia, w tym roku świdnicki biskup Ignacy Dec zaproponował coś więcej. Przed posypaniem głów odbyła się procesja pokutna. Wierni zgromadzili się w kościele św. Józefa w Świdnicy. Po modlitwie, którą zgodnie z ceremoniałem wygłosił biskup, wyszli w procesji na ulicę. W jej trakcie śpiewali Litanię do wszystkich świętych, prosząc ich, by czas wielkopostnej pokuty był owocny. Procesja stała się również okazją do dania świadectwa wiary jej uczestników i próbą przypomnienia pozostałym mieszkańcom miasta, że zaczął się Wielki Post, czas łaski i nawrócenia. Wydarzenie to miało więc też charakter ewangelizacyjny i wpisało się w dzieło nowej ewangelizacji.

    Procesja pokutna, choć jest u nas nowością, ma wielowiekową tradycję w Kościele Rzymskim. Kilkuset uczestników procesji przeszło od kościoła św. Józefa przez świdnicki rynek do katedry. Tam w trakcie liturgii tradycyjnie przyjęli na swe głowy popiół. – Ten gest mówi nam, by człowiek nie przywiązywał się do tego, co ziemskie, bo niczego nie zabierze na tamten świat – tłumaczy biskup. – Popiół jest także symbolem oczyszczenia. Dawniej używano go właśnie do czyszczenia przedmiotów. Jest więc symbolem oczyszczenia duchowego, uwolnienia od grzechów, przyjęcia Bożego miłosierdzia i pojednania się z Bogiem. Popiół przypomina, że nasze ziemskie życie kiedyś się skończy i pozostanie po nim tylko proch. Pozostaje duch, który wróci do Boga. Właśnie o tego ducha w Wielkim Poście musimy zawalczyć. A wracając do filmowego porównania, chodzi o to, byśmy, kiedy nadejdzie wielki finał – niedziela zmartwychwstania – byli po właściwej stronie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół