• facebook
  • rss
  • Przyjdź pod krzyż

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 09/2015

    dodane 26.02.2015 00:00

    Prawie trzy godziny w śniegu i zamarzniętym błocie. W tych nietypowych okolicznościach bp Ignacy Dec odprawił pierwszą w tym Poście Drogę Krzyżową.

    Dostałem zaproszenie na górską Drogę Krzyżową, ale nie do końca wiedziałem jak ona wygląda – wyjaśnia bp Ignacy Dec. – Szedłem nią pierwszy raz. Przyznam, że jest bardzo ładnie położona. Cieszę się, że tak dużo osób w niej uczestniczyło, a jednocześnie przeżywali ją w tak dużym skupieniu. To sukces duszpasterski tutejszego proboszcza.

    Dać do myślenia

    Zwyczaj odprawiania nabożeństw Drogi Krzyżowej poza świątyniami rozpowszechnia się. Zwiększa się stale liczba miejscowości, w których w Wielkim Poście wierni mają okazje uczestniczyć w miejskiej Drodze Krzyżowej. – To ma również znaczenie apostolskie – tłumaczy bp Ignacy. – Ludzie, którzy do kościoła nie chodzą, widząc coś takiego, dostają impuls do refleksji nad swoim życiem. Na pewno inaczej przeżywa się Drogę Krzyżową w świątyni niż tę w górach czy na ulicach miasta, choć jedna i druga jest wartościowa. Podczas rozważań bp Ignacy zwrócił szczególną uwagę na Jezusowe słowa o przebaczeniu. – Bóg jest w stanie przebaczyć człowiekowi wszystko. W Księdze Syracha czytamy: „Jakże wielkie jest miłosierdzie Pana i przebaczenie dla tych, którzy się do Niego nawracają”. Czy wierzysz w to, że masz wszystko przebaczone? Jeśli chodzisz z grzechami i dotąd nie przyniosłeś ich pod krzyż, to przyjdź jak najszybciej. Nie bój się. Bóg przebaczający wzywa nas do przebaczenia – wołał biskup świdnicki. W nabożeństwie uczestniczyło ponad 100 osób: kilku kapłanów, harcerze, strażacy, wierni ze Starego i Nowego Gierałtowa oraz okolic, turyści wypoczywający w okolicy, a nawet czterech benedyktynów, którzy przyjechali specjalnie na to nabożeństwo z Biskupowa w diecezji opolskiej.

    Dla wytrwałych

    Kolejne stacje górskiej Drogi Krzyżowej usytuowane są na zboczach Gór Złotych, wzdłuż szlaku górskiego o długości prawie pięciu kilometrów, ze Starego do Nowego Gierałtowa. Całość osobiście przygotował osiem lat temu miejscowy proboszcz ks. Maciej Oliwa. – Od tamtego czasu modlimy się na niej w każdy piątek Wielkiego Postu – tłumaczy ks. Oliwa. – W sumie idziemy nią sześć razy. Na przemian: raz z kościoła św. Jana Chrzciciela w Nowym Gierałtowie do kościoła św. Michała Archanioła w Starym Gierałtowie, a tydzień później w odwrotna stronę. Zapraszam wszystkich, którzy chcieliby do nas dołączyć. Za każdym razem wychodzimy o 16.00. Jak opowiadają parafianie, w tym roku zima jest wyjątkowo łagodna, więc i trasa była niezbyt trudna do przejścia. Były jednak i takie lata, że trzeba było przedzierać się w śniegu po pas. Nie zniechęciło to jednak najbardziej wytrwałych. Jest już tradycją, że po takiej wyprawie proboszcz zaprasza wszystkich na skromny poczęstunek. Tym razem, ponieważ gość był wyjątkowy, oprócz zwyczajowej gorącej herbaty, ciasta i słodkości pojawiły się pieczone pstrągi i pierogi. Gospodarz parafii ks. Maciej Oliwa jest nie tylko duszpasterzem, ale także doskonałym organizatorem i animatorem życia religijno-kulturalnego. Oprócz Drogi Krzyżowej do największych współorganizowanych przez parafię wydarzeń należy Festyn Świętojański – Św. Jana na Gierałtowie odbywający się pod koniec czerwca. Do lokalnych tradycji należą także Święto Pączka, nabożeństwa majowe i czerwcowe odprawiane przy położonych na górskich zboczach kapliczkach czy procesja rezurekcyjna między kościołami kończąca się wspólnym posiłkiem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół