• facebook
  • rss
  • Nowy biskup dla diecezji ewangelickiej

    xrt

    dodane 07.03.2015 10:21

    Przez prawie 30 lat ks. Waldemar Pytel służył wspólnocie ewangelickiej w Świdnicy. Od 7 marca staje się jej biskupem. Nadal jednak mieszkać będzie w Świdnicy, choć jego katedra znajduje się we Wrocławiu.

    7 marca w Kościele Pokoju w Świdnicy, dotychczasowy proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej, zostanie ordynowany i wprowadzony na urząd biskupa diecezji wrocławskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP. Diecezja wrocławska obejmuje swoim zasięgiem całą zachodnią Polskę, rozciąga się od gór (Karpacz) po morze - parafie w Szczecinie i Trzebiatowie - i liczy 16 parafii. 

    "Ks. Waldemar Pytel zostanie konsekrowany i wprowadzony w urząd biskupa diecezji wrocławskiej przez zwierzchnika Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce, bp. Jerzego Samca. Asystentami będą biskupi: Ryszard Bogusz, dotychczasowy zwierzchnik diecezji, oraz bp Ragnar Persenius, zwierzchnik diecezji Uppsala w Szwecji, wraz z innymi biskupami" - głosi obwieszczenie na stronie internetowej Kościoła Pokoju. 

    Kościół ewangelicko-augsburski jest jednym z historycznych Kościołów protestanckich powstałych na skutek reformacji zapoczątkowanej przez zakonnika augustiańskiego Marcina Lutra. Nawoływał on do odnowy Kościoła katolickiego w duchu Ewangelii. Luter sprzeciwiał się sprzedaży odpustów, a także innym nadużyciom w Kościele. Zamiarem Lutra nie było stworzenie nowego wyznania, ale odnowa istniejącego Kościoła. Swoim wystąpieniem Luter rozpoczął jednak wielką dysputę, która skutkowała schizmą Kościoła zachodniego.

    Biblijną naukę Kościoła ewangelicko-augsburskiego streszczają 4 zasady: sola Scriptura - jedynie Pismo; solus Christus - jedynie Chrystus; solum Verbum - jedynie Słowo, sola gratia, sola fide - jedynie łaska, jedynie wiara.

    W swojej oficjalnej nazwie nawiązuje do tekstu wyznania wiary złożonego w 1530 roku na sejmie w Augsburgu, stanowiącego także jedną z podstawowych ksiąg wyznaniowych w luteranizmie – do Wyznania Augsburskiego.

    Biskup ewangelicki jest duchownym zwierzchnikiem kościoła. Kieruje on pracami kościoła jako Prezes Konsystorza, a także sprawuje duchową opiekę nad wszystkimi duchownymi i katechetami. Ordynuje duchownych oraz wyświęca biskupów. Wybierany jest przez synod na okres 10 lat z możliwością powtórnej elekcji.

    Przy okazji ustanowienia ks. Waldemara Pytla biskupem w Świdnicy toczy się dyskusja na temat ważności święceń, sukcesji apostolskiej czy charakteru episkopatu w luteranizmie. 

    W uroczystościach, które rozpoczynają się o 12.00, weźmie udział m.in. bp Ignacy Dec.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • _jasiek
      07.03.2015 15:56
      Ręce można załamać. Co tego typu wydarzenie, pojawiają się słuszne uwagi wiernych, że nazywanie funkcjonariuszów grup i zborów luterańskich itp "biskupami", czy "księżmi" jest uzurpacją, gdyż z własnej i nieprzymuszoej woli wyrzekli się Sakramentu Święceń więc żadnej sukcesji apostolskij nie mają. A tu furt znowu nowy "biskup" i w dodatku "diecezji". Skoro im tak tęskno do katolickiej nomenklatury, po co ten bunt podnieśli? Zawsze też mogą rewokować.
    • MichalJan
      08.03.2015 00:04
      Witam

      Moi Szanowni Poprzednicy w komentarzach mają rację - to co pisze Redakcja jest bardzo ubliżające prawdziwym kapłanom - to jest osobom, które otrzymały z rąk biskupa sakrament święceń kapłańskich. Do tego obraża to godność naszej Matki - jedynego (jak wyznajemy w Credo) Kościoła, czyli Kościoła Katolickiego. Ani heretycy (jak. np. protestanci), ani schizmatycy (jak prawosławni) nie są w łączności z Kościołem. I o ile święcenia w prawosławiu są ważne, bo zachowane są: materia, forma i intencja i oczywiście jednocześnie sukcesja apostolska (acz niegodziwe, gdyż bez łączności z Kościołem i papieżem, który jest Namiestnikiem Chrystusa na ziemi), tak rzekome "święcenia" u protestantów nie mają żadnej wartości. Mimo całej dobrej woli, jaką może mieć pan Waldemar Pytel, trzeba podkreślić, że nie jest on ani kapłanem, ani tym bardziej biskupem, a jedynie świecką osobą trwającą w błędach luteranizmu. Zamiast utwierdzać go w błędnych przekonaniach, należy życzliwie i z miłością odkryć przed nim prawdę i piękno wiary katolickiej oraz ofiarować swą modlitwę za niego. Na tym polega prawdziwy ekumenizm.
      Jak mawiał bł. Pius IX (1846 - 1878) - "Liberalni katolicy to najwięksi wrogowie Kościoła". I trzeba przyznać, że słowa te - wypowiedziane 150 lat temu są tak samo - a nawet jeszcze bardziej - aktualne dziś, jak były za czasów błogosławionego papieża.

    • Ajja
      08.03.2015 09:54
      Szkoda, że ten portal potęguje zamieszanie jakie mają w głowach wierni nazywając tego pana "biskupem" i jeszcze podając to w dziale "Z Kościoła". Dziwię się że katoliccy duchowni (nawet biskupi)osobiście uczestniczą w tej farsie. Czy ich zdaniem katolicki biskup to to samo co luterański "biskup"? Również dziwi mnie wybielanie w tym tekście Lutra, który który wykastrował Pismo Święte, stworzył sobie własne wyznanie, był antysemitą i złamał śluby zakonne.
    • śwjacenty
      08.03.2015 16:31
      A na "luterskiego" proboszcza na Górnym Śląsku można mówić "farosz" czy też zabronicie ? :) Pozwolę sobie dodać komentarz odmienny, żeby forum nie zamieniło się w potakujące towarzystwo wzajemnej adoracji. Otóż używanie przez redakcję GN pojęcia Kościół w stosunku do ewangelików jest poprawne i uzasadnione. Nawet deklaracja "Dominus Jesus" choć stwierdza, że wspólnoty protestanckie nie są w ścisłym tego słowa znaczeniu Kościołami tak jak kościół katolicki to jednak w bardziej ogólnym rozumieniu posługuje się pojęciem "Kościołów wyrosłych z reformacji". Takim pojęciem posługiwali się też ostatni papieże. Paweł VI bez żadnych obaw w adhortacji "Marialis cultus" napisał: „Katolicy łączą się z braćmi z Kościołów prawosławnych, (...) z anglikanami, (...) jednoczą się także z braćmi Kościołów powstałych z reformacji”. Również w tym duchu jest zredagowany na S V II dekret o ekumenizmie, w którym czytamy o „Kościołach i Wspólnotach kościelnych odłączonych na Zachodzie”. Zupełnie kuriozalne wydaje mi się zarzucanie ewangelikom stosowania pojęcia "diecezja". Niby to dlaczego zapożyczona przez Kościół a pochodząca ze schyłkowego okresu Cesarstwa jednostka administracyjna prowincji rzymskich miałaby stać się własnością tylko Kościoła rzymsko- katolickiego (czy Kościół Katolicki to takie Imperium tylko w wymiarze religijnym ?) Kochani autorzy wcześniejszych wpisów grzeszycie chęcią wszczynania sporów i pychą, bo sprzeciwiacie się nawet własnym soborom, papieżom i biskupom ( znany z konserwatywnych i tradycyjnych poglądów biskup Ignacy Dec, któremu w tym miejscu życzę wszelkich błogosławieństw, obecny na ordynacji ewangelickiego biskupa zwraca się doń per pan, czy księże biskupie ?). Z takimi poglądami coraz bliżej wam do "sedewakantystów" i nawet się nie spostrzeżecie jak wejdziecie w buty Marcina Lutra, którym się tak brzydzicie ) Pozdrawiam.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół