Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Spełniliśmy prośbę Franciszka

Modlitewne czuwanie w świdnickiej katedrze trwało całą dobę.

W ubiegłym roku zaledwie kilka godzin świdniccy katolicy mieli okazję trwać na modlitwie w łączności z całym katolickim światem, gdy zaproponował ją papież Franciszek. Miał to być szczególny dar dla Kościoła z okazji pierwszej rocznicy wyboru kard. Jorge Maria Bergolia na Stolicę Piotrową. Inicjatywa spodobała się Kościołowi i poproszono papieża, żeby i w tym roku ją ogłosić.

- Tak też się stało, wiedzieliśmy o tym wcześniej, dlatego udało się zorganizować w katedrze 24-godzinną modlitewną sztafetę – mówi ks. Krzysztof Ora, koordynator wydarzenia w Świdnicy. Adorację rozpoczął bp Ignacy Dec. Podczas Mszy św. homilię poświęcił tematowi miłości, co stało się okazją do wspomnienia o swoim rodzinnym domu. – Gdy byłem w szkole podstawowej i średniej, a potem gdy przyjeżdżałem do domu rodzinnego z seminarium, mama wysyłała mnie zawsze do biednych sąsiadów ze świeżo upieczonym w naszym piecu chlebem. Zanosiłem też mleko, masło czy ser. Swoją modlitwą uczyła nas miłować Pana Boga, a swoją dobrocią i hojnością uczyła miłości do ludzi – mówił, by za chwilę przejść do krótkiej charakterystyki papieża Franciszka. – Ten papież dał się od razu poznać jako przyjaciel ubogich, przegranych, biednych. Ojciec święty nie tylko mówi o obowiązku miłowania wszystkich, zwłaszcza ubogich i opuszczonych, ale sam przychodzi do nich i im pomaga – zauważył. Na koniec adoracji także odprawiono Mszę św. Tym razem przewodniczył jej bp Adam Bałabuch. Czuwanie miało wyraz nie tylko uwielbieniowy, ale także zostało połączone z posługą w konfesjonale. To pierwszy raz w historii diecezji, by w jednym kościele, dzień i noc, można było skorzystać ze spowiedzi. – Było to pewnie raczej znakiem otwartości Boga i Kościoła na powrót marnotrawnych synów, ale myślę, że znak ważny i czytelny – oceniał ks. Krzysztof Ora.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy