• facebook
  • rss
  • Czas się wypełnił

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 29/2015

    dodane 16.07.2015 00:00

    Po tej podróży na Jezusa, Żydów i muzułmanów patrzy się zupełnie inaczej.

    Dla wielu była to jedyna taka okazja w życiu, by wejść do pustego grobu, zanurzyć się w Jor- danie i pić wodę ze źródełka Maryi.

    Aby byli jedno

    Przygotowywali się do tej pielgrzymki od co najmniej roku. Zaczynali międzyparafialne wyjazdy od wspólnych rekolekcji. Okazało się, że to znakomita okazja, żeby tworzyć sieć znajomości i wzmacniać doświadczenie wiary. Postanowili iść jeszcze dalej. W ubiegłym roku wzięli udział w Święcie Młodzieży w Medjugorie. W tym roku odwiedzili Izrael – ziemię Jezusa. 160 młodych z opiekunami to uczestnicy kilku duszpasterstw młodzieży: „Przystani” z Dzierżoniowa, GPS z Międzylesia, „Krocząc do wiary” z Kudowy-Zdroju, świdnickiej oazy, diakonii tańca ze Strzegomia, „Tratwy” z Kłodzka i „Studni” z Wałbrzycha.

    – To podsumowanie kilku lat wspólnego wzrastania w wierze – mówi ks. Arkadiusz Raczyński, do niedawna wikariusz z Wałbrzycha, teraz wikariusz z Międzylesia. – Bardzo nam zależało, żeby wyjazd doszedł do skutku, bo to ostatnia szansa, aby wyruszyć w drogę ze starą ekipą. Nasi nastolatkowie dorośli, wyruszyli do miast akademickich, żeby studiować, dlatego trzeba było wykorzystać ten moment – wyjaśnia.

    Ziarnko do ziarnka

    Wcześniej nie dało się wyjechać w taką podróż z jednego powodu: finanse. Wiadomo, że pielgrzymka do Ziemi Świętej kosztuje zazwyczaj kilka tysięcy złotych. – Młodych na to nie stać, dlatego przez cały rok każdy z nas, księży, organizował pieniądze, żeby pomóc młodym. Rekordziści uzbierali nawet 30 tys. zł na dofinansowanie – dodaje. Pomysły były różne: festyny, książka-cegiełka, bal charytatywny, dotacje gminne, a nawet prywatne pożyczki, byle tylko kwestia pieniędzy nie przeszkodziła w wyjeździe. Pielgrzymkę organizowało biuro podróży „Panorama” z Wrocławia. – Gdyby nie ich pomoc, nasze starania okazałyby się niewystarczające – dodaje ks. Paweł Antosiak z Dzierżoniowa.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół