• facebook
  • rss
  • Zniszczenia są znaczne

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 29/2015

    dodane 16.07.2015 00:00

    Dziesiątki zerwanych dachów, tysiące złamanych drzew, uszkodzona infrastruktura techniczna – to bilans huraganu, jaki przeszedł nad Dolnym Śląskiem.

    Około trzeciej w nocy 8 lipca przez region przetoczyły się niezwykle intensywne burze połączone z huraganem. Jak opowiadają świadkowie, całe wydarzenie trwało nie więcej niż pół godziny. Najmocniej ucierpiało południe ziemi kłodzkiej – Międzylesie i okoliczne miejscowości. Spadające drzewa zablokowały wiele lokalnych dróg, m.in. do Jodłowa i Leśnicy. Przez cały poranek były one udrażniane. W Jodłowie znajduje się ośrodek opiekuńczno-rehibilitacyjny dla osób starszych oraz dla chorych na alzheimera. Zerwanych zostało wiele linii energetycznych. Przez całą noc i poranek kilkadziesiąt tysięcy osób pozbawionych było prądu. Tylko w gminie Międzylesie uszkodzonych jest ponad 30 dachów na budynkach mieszkalnych i kilkadziesiąt na budynkach gospodarczych.

    Wiatr wyrwał również okna. Zalanych zostało wiele mieszkań. Od rana w usuwaniu szkód udział brali praktycznie wszyscy mieszkańcy i służby miejskie. – W pierwszych godzinach zaczęliśmy zabezpieczać dachy przed kolejnym deszczem – mówi Tomasz Korczak, burmistrz Międzylesia. – Udrażnialiśmy ponadto dojazdy do kolejnych miejscowości i usuwaliśmy powalone drzewa. Nie ma jaszcze wstępnego szacunku strat, choć już wiadomo, że będą bardzo duże. To chyba jedynie Boża zasługa, że w tym wszystkim nie ucierpiał żaden człowiek. Poważnie zniszczony jest m. in. zabytkowy kościół pw. Bożego Ciała, który stoi w centrum Międzylesia. Huragan zerwał z niego kilkaset metrów kwadratowych dachu. – Dach jest zerwany po obu stronach kościoła – tłumaczy ks. Jan Tracz, proboszcz międzyleskiej parafii. – Naruszona została jego konstrukcja, powyrywane zostały łaty. Wygląda na to, że trzeba będzie wymienić całą jego powierzchnię. To jest ponad 700 m kw. Widać też spękania na murach. Padający deszcz zalał stropy.

    Kościół Bożego Ciała ze względu na znakomicie zachowane barokowe wyposażenie, które wyremontowano w ostatnich latach jest niezwykle cennym zabytkiem. Poważnie uszkodzone zostały również dachy innych kościołów w okolicy m.in. w Lesicy (par. Różanka), w Szklarni (par. Roztok) i Lesicy (par. Nowa Wieś). Miejsca zniszczeń już odwiedzili bp Ignacy Dec i ks. Radosław Kisiel, dyrektor Świdnickiej Caritas. – Od początku ogromną pomocą służą nam władze Międzylesia i strażacy – mówi ks. Jan Tracz. – Cały czas liczymy jednak na życzliwość dobrych ludzi. Można wpłacać pieniądze na konto naszej parafii.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół