• facebook
  • rss
  • Sama się przekonała

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 31/2015

    dodane 30.07.2015 01:54

    Babka Jezusa Chrystusa patronowała szczególnemu wydarzeniu dla parafii pw. św. Mikołaja w Nowej Rudzie.

    Dla Alicji i Dariusza Frankowskich oraz ich córeczki, Anny Marii tegoroczny odpust ku czci św. Anny (26 lipca) miał charakter niezapomniany. Sześcioletnia dziewczynka po raz pierwszy w pełni uczestniczyła we Mszy św. Modlitwie przewodniczył ks. Stanisław Kasztelan, proboszcz z Drogosławia. Na miejsce uroczystości rodzice wybrali kościół pod wezwaniem św. Anny znajdujący się na górze także jej dedykowanej. – Mamy ogromny sentyment do tego miejsca, wiele razy w minionym roku pielgrzymowaliśmy tu z modlitwą różańcową na ustach – wyjaśnia Alicja Frankowska. – Tutaj też dojrzewała w nas myśl o tym, by przygotować córeczkę do Wczesnej Komunii św. – mówi, a Dariusz, jej mąż, dodaje. – Mieliśmy pewne obawy, czy Anna Maria będzie się dobrze czuła, gdy jej rówieśnicy będą szli do Komunii św. w zwyczajnym rytmie, a ona nie. Ale po namyśle, przemodleniu i rozmowach zdecydowaliśmy wspólne, że miłość do Chrystusa Eucharystycznego jest ważniejsza.

    Sześciolatka do Komunii została przygotowana główne przez swoją mamę, z wykształcenia katechetkę. Swój udział mieli także: s. Danuta, katechetka, oraz ks. Tomasz Nuckowski, wikariusz, który przygotował małą do pierwszej spowiedzi św. – To jest piękny dzień nie tylko ze względu na pogodę. Przede wszystkim z powodu wyjątkowego miejsca i jeszcze bardziej wyjątkowego czasu: liturgiczne wspomnienie patronki tego kościoła, góry i naszej córeczki. Poza tym to chyba pierwsza w historii parafii sytuacja, gdy udzielana jest Wczesna Komunia św. – dodaje matka Anny Marii, a sama dziewczynka zapewnia, że jest onieśmielona i przejęta, bo na miłość Jezusa w Eucharystii czekała już od wielu miesięcy. – A wszystko zaczęło się od tego, że już w wieku dwóch lat Anna Maria nie dawała nam spokoju, zadając pytania o Komunię św.: Co to? Dlaczego? Co czujesz? Jak to jest? – wtrąca mama. – Teraz już wie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół