• facebook
  • rss
  • W małżeństwach jest moc!

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 34/2015

    dodane 20.08.2015 00:00

    Ponad 700 żon i mężów za sprawą słowa głoszonego przez kaznodzieję z Indii stanęło bliżej siebie i Boga.

    Największe w historii diecezji świdnickiej rekolekcje dla małżeństw odbywały się od 13 do 16 sierpnia w hali sportowej w Świebodzicach. Każdego dnia gromadziło się w niej około 1500 osób. Przyjechali wierni z całej Polski oraz z krajów sąsiednich. Rekolekcje Nowej Ewangelizacji głosił o. James Manjackal. Co ważne, były to nauki wyłącznie dla małżeństw sakramentalnych, a uczestniczyć w nich można było tylko we dwoje.

    on i ona mają klucz

    Ojciec James Manjackal urodził się w Indiach. Święcenia kapłańskie otrzymał w Zgromadzeniu Misjonarzy św. Franciszka Salezego. Od ponad 30 lat głosi rekolekcje charyzmatyczne na całym świecie. Był w ponad 100 krajach. W czasie posługi apostolskiej przeszedł wiele prób i cierpień. W ostatnim czasie ojciec James posługuje głównie Europie, w tym w Polsce, gdyż, jak twierdzi, właśnie Europa stoi przed największymi zagrożeniami rozwoju duchowego. W diecezji świdnickiej pierwsze duże rekolekcje o. Manjackal poprowadził dwa lata temu w Dzierżoniowie. – Już wtedy spotkały się one z bardzo dobrym przyjęciem – mówi ks. Krzysztof Herbut, współorganizator rekolekcji. – Dlatego od razu zaproponowaliśmy o. Jamesowi, by poprowadził dla nas kolejne. To on zaproponował, by były to rekolekcje tylko dla małżeństw. W świętych małżeństwach, a dalej w rodzinach leży bowiem klucz do obrony przed wszelkimi zagrożeniami, które coraz mocniej atakują Kościół.

    Wbrew gender – tak Bóg stworzył

    Ojciec Manjackal przygotował 10 konferencji. Zaczął swoje wystąpienia od wytłumaczenia, dlaczego istnieje instytucja małżeństwa. Wynika ona z planu Bożego, w którym człowiek bez rodziny wzrastać nie może. Pokazał dalej, jak małżeństwa są niszczone przez grzech. Wyjaśniał, że zgodnie z Bożą logiką mężczyzna i kobieta różnią się od siebie, a przez to mają do wypełnienia różne role. Mężczyzna powinien być głową związku, a kobieta sercem. Mówił to wszystko wbrew szkodliwej ideologi gender, jaka w ostatnich latach zalewa szczególnie Europę. – Grzech, który przed małżeństwem lub w trakcie małżeństwa się dokonał, może je zniszczyć, dlatego przez całe rekolekcje jednym z najważniejszych elementów była spowiedź – opisuje ks. Herbut. – To było wielką radością obserwować, że przez cały czas konfesjonały były oblężone. – Ojciec Manjackal podkreślał, że ważne jest, by każdy jak najlepiej wypełniał zadanie, do którego został powołany. Źle jest zatem, kiedy małżonkowie zamieniają się rolami.

    Bóg gwarantem związku

    15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia NMP, uczestników rekolekcji odwiedził bp Ignacy Dec, który wygłosił również homilię do zebranych. – Małżeństwo jest przymierzem między mężczyzną a kobietą, ma odwzorowywać miłość Boga do ludzi i Chrystusa do Kościoła – wyjaśniał bp Ignacy Dec. – To wielkie zadanie dla małżonków, by właśnie taką miłość odwzorowywać między sobą. Trzeba przypominać, że miłość ludzka ma szansę przetrwać jedynie dzięki Bogu, bo On jest źródłem miłości. Cieszę się, że o. Manjackal przybył do naszej diecezji i te prawdy przypominał zgromadzonym małżeństwom: o ważności wspólnej modlitwy, o uczestniczeniu w Eucharystii, o ważności słuchania Bożego słowa. W tych sytuacjach podtrzymujemy naszą wieź z Bogiem, która z kolei pogłębia więź małżonków. To dziś szczególnie ważne, bo małżeństwo i rodzina stały się przedmiotem podstępnych ataków. Trzy ustawy, które w ostatnich miesiącach zostały uchwalone i przez byłego prezydenta podpisane, w zakamuflowany sposób uderzają w rodzinę. To trzeba ludziom uświadamiać i przed tym się bronić, bo rodzina jest podstawą narodu i Kościoła. Jeżeli ona upadnie, upadają wszystkie pozostałe relacje.

    Drobne gesty – wielka miłość

    Ksiądz Krzysztof Herbut doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kiedy zakończą się rekolekcje i wszyscy powrócą do codziennego życia pełnego trudów, nie będzie już tak wzniośle i wspaniale, jak podczas tych czterech dni. Mamy jednak Boże pomoce, wyjaśniał kapłan. A są to: Eucharystia, spowiedź, modlitwa. Jest też wiele drobnych gestów, których uczył i do których zachęcał o. Manjackal. To codzienne wzajemne błogosławieństwo, które przekazują sobie małżonkowie, mówienie sobie, za co siebie nawzajem cenimy, i przede wszystkim komunikowanie o swojej miłości.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół