Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Biblia na ścianie

Tego „złotego pociągu” sztuki gotyckiej też nie odkryto, choć wiadomo, gdzie jest.

Kąty Bystrzyckie ze swoim kościołem pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej tylko krótko były samodzielną parafią – do końca XIV w., później stały się kościołem filialnym różnych parafii. W swoim władaniu mieli go nawet protestanci. Ostatnio Kąty należą do katolickiej parafii w Lądku-Zdroju. Podczas prac remontowych w roku 2000 odsłonięto wewnątrz kościoła fragmenty historycznych fresków. Musiało jednak minąć sporo czasu, żeby w końcu specjaliści zajęli się zabytkiem. – Gdy w Krakowie odkryje się kilkadziesiąt centymetrów gotyckiego fresku, wtedy jest to rewelacja na pół Polski. Kiedy w Kątach Bystrzyckich mamy dziesiątki metrów kwadratowych gotyckich malowideł, o odkryciu jest cicho – skarży się dr hab. Grażyna Schulze-Głazik. Pracuje przy odsłanianiu gotyckich scen ilustrujących wybrane epizody ze Starego i Nowego Testamentu, a stanowiące w średniowieczu tzw. Biblię biedaków. – Ludzie nie potrafili czytać ani pisać, dlatego ściany kościołów pokrywano malowidłami, które przemawiały do wyobraźni wiernych, pełniły funkcję edukacyjną, ale i pobudzały do wiary, szczególnie przez sceny związane z życiem Jezusa Chrystusa – tłumaczy Gaja Głazik, także pracująca w kąckim kościele. Dobrze zachowane polichromie zaczęto odsłaniać w roku 2010, wtedy pracami kierował dr hab. Andrzej Guzik. W tej chwili trwają prace na ścianach tęczowej oraz południowej, gdzie wciąż odsłaniane są nowe malowidła. Roboty w kościele są możliwe dzięki zaangażowaniu Społecznego Komitetu Renowacji Kościoła w Kątach Bystrzyckich, który najpierw zatroszczył się o ściągnięcie tu profesorów i studentów na prowadzenie prac w ramach praktyki konserwatorskiej, a ostatnio skutecznie aplikował w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego o pieniądze na kontynuację renowacji. W Kątach Bystrzyckich mieszka w tej chwili ok. 60 osób.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy