• facebook
  • rss
  • On tędy chodził…

    Mirosław Jarosz

    |

    Gość Świdnicki 38/2015

    dodane 17.09.2015 00:00

    Poznając drogę, którą ktoś przeszedł, łatwiej zrozumieć motywy jego postępowania. Szczególnie, jeżeli chodzi o poświęcenie życia za coś, w co się wierzy.

    Błogosławiony ks. Gerhard Hirschfelder jest niezwykle ważną postacią dla diecezji świdnickiej. Tu się urodził, pełnił posługę kapłańską i rozpoczął drogę męczeństwa. Jest patronem tutejszych mieszkańców, ale też wzorem odważnego stawania po stronie prawdy nawet w tak dramatycznych czasach jak II wojna światowa.

    Pytali nas Niemcy

    Pomysł, by postać ks. Gerharda Hirschfeldera przybliżyć przez działania turystyczno-pielgrzymkowe, zrodził się w Fundacji Ziemi Noworudzkiej tuż po jego beatyfikacji. – Szczególnie Niemcy wypytywali nas o miejsca związane z bł. ks. Hirschfelderem i prosili, by jakoś je oznakować – mówi Teresa Bazała, inicjatorka przedsięwzięcia. – Uznaliśmy, że to bardzo dobry pomysł. Opracowaliśmy koncepcję szlaku ks. Hirschfeldera, na którym pielgrzym będzie wiedziony od miejsca urodzenia i uwięzienia w Kłodzku, do miejsc pracy i pielgrzymek błogosławionego kapłana – wyjaśnia Teresa Bazała. Na szlak składa się wiele tablic informacyjnych i specjalne oznakowanie. Na całym szlaku stoi 10 wielkoformatowych tablic. Jego pomysłodawcy zwracają uwagę, że jest to szlak duchowo-turystyczny. Czynnik duchowy jest więc dominujący. Idąc śladami miejsc związanych z błogosławionym kapłanem, pielgrzymi poznają życie i działalność tego niezłomnego obrońcy wiary, godności i wolności człowieka.

    Błogosławiony towarzysz drogi

    Jedną z osób, które uczestniczyły w przygotowywaniu szlaku, jest Warcisław Martynowski z Lądka-Zdroju. – Najpierw mieliśmy konsultacje w grupie, która była złożona m.in. z byłych mieszkańców ziemi kłodzkiej. Oni bardzo emocjonalnie się w to zaangażowali. Dla nas to też było ważne, bo przecież ks. Hirschfelder urodził się i pracował w miejscu, gdzie dziś my mamy swoje domy. Wcześniej już na naszej ziemi stworzyliśmy szlak św. Jana Pawła II, który tędy wędrował. Pomyśleliśmy, że możemy zrobić coś takiego również dla pierwszego błogosławionego tej ziemi. Wspólnie z Niemcami, z których niektórzy osobiście znali ks. Hirschfeldera, wyznaczono miejsca, w których on był, mieszkał, pracował, jeździł z młodzieżą na wycieczki i pielgrzymki. Szlak zaczyna się w Kudowie-Zdroju-Czermnej, a kończy w Kątach Bystrzyckich koło Lądka-Zdroju. To jedyne miejsce na szlaku, w którym ks. Hirschfelder nie był. Powstała tam jednak kaplica poświęcona dwóm męczennikom z Dachau: bł. ks. Hirschfelderowi i bł. bp. Kozalowi. Odcinek od sanktuarium Maria Śnieżna do Kątów Bystrzyckich jest jednym z najpiękniejszych odcinków szlaku. Wiedzie górskimi grzbietami, z których rozciągają się wspaniałe widoki. To jeden z tych fragmentów szlaku, który udało się w pełni oznakować. Zrobił to nieżyjący już Zdzisław Dumański. – Idąc szlakiem bł. Hirschfeldera, niejednokrotnie rozmyślałem o tym niemieckim księdzu – opowiada Warcisław Martynowski. – Z opowiadań Niemców wiem, jak przed wojną działał ich system terroru. Wyobrażam sobie, jaką siłę wewnętrzną i wiarę musiał mieć ten kapłan, by tak odważnie i wytrwale mówić prawdę, że poniósł za to śmierć.

    Bogactwo kultury

    Szlak oficjalnie został otwarty w pierwszą rocznicę beatyfikacji męczennika ziemi kłodzkiej. Wtedy też pojawiła się na nim pierwsza grupa pielgrzymów. Wspólnie z bp. Adamem Bałabuchem przeszli kłodzki etap szlaku, który wiedzie z kościoła Wniebowzięcia NMP, obok domu rodzinnego ks. Gerharda, szkół w których był uczniem, aż do więzienia. Wtedy też znajdującej się na szlaku ulicy Kościelnej w Kłodzku nadano nazwę błogosławionego ks. Gerharda Hirschfeldera. To pierwsza w Polsce i druga na świecie ulica jego imienia. Sam ks. Hirschfelder traktował pielgrzymki i wędrówki jako narzędzie wychowawcze, pokazywał historię, kulturę i geografię tego regionu. Teraz kolejne pokolenia, z pomocą szlaku, mogą to kontynuować. Tym bardziej, że Kotlina Kłodzka to przeogromne bogactwo kultury religijnej, które warto dziś ukazywać i promować.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół