• facebook
  • rss
  • 11 km od krzyża

    ks. Roman Tomaszczuk


    |

    Gość Świdnicki 42/2015

    dodane 15.10.2015 00:00

    Klimat zupełnie inny niż podczas spotkania księży: 
tutaj mnóstwo spontanicznej radości, łez i rozmodlenia.

    Drugi dzień Rekolekcji Diecezjalnych został poświęcony osobom konsekrowanym. 9 października w wambierzyckim domu pielgrzyma zebrało się 100 sióstr zakonnych, reprezentujących większość wspólnot mieszkających na terenie diecezji.


    Wróciły do Jerozolimy 


    Po wysłuchaniu konferencji, które opierały się m.in. na historii Jezusa z uczniami idącymi do Emaus, siostry wzięły udział w modlitwie wstawienniczej z błogosławieństwem i nałożeniem rąk. – Ojciec przypomniał nam, że poza wspólnotą nie ma konsekracji, a takowa jest owocna, gdy rozmawiamy twarzą do siebie, a nie jak uczniowie odwróceni plecami do Jerozolimy, a tym samym do siebie – mówi s. Macieja, elżbietanka. – Wyjechałam ze świadomością osoby powołanej, konsekrowanej i posłanej, która z nowym zapałem jest w stanie sprzedać swój „majątek”, rozdać go i iść za Panem, co można zamknąć w słowie „kochać” poprzez uświęcenie łaską Pana wylaną i nieustannie wylewaną dla nas na Kalwarii. Jak uczniowie wtedy, tak ja każdego dnia schodzę z Jerozolimy 11 km do Emaus przez cały dzień, a po przeczytaniu słowa Bożego ze zrozumieniem „w tej samej chwili wracam pod krzyż”, bez którego nie ma życia... nie ma konsekracji – mówi, a s. Wirginia, dominikanka, dodaje. – Podczas spotkań z o. Antonello dotykają prostych, a jednocześnie bardzo głębokich prawd – kerygmatu. W tym kontekście z mocą wybrzmiały zarówno słowa o potrzebie budowania głębokich relacji, wolności (nie bez pewnej dozy ironii), jak i zaproszenie do umierania „w drugim” i „dla drugiego” – możliwe do wykonania tylko dlatego, że Ktoś oddał życie z miłości do mnie.


    Łaska po łasce


    Poza tym rekolektantki miały okazję odnowić swój oblubieńczy wybór. Towarzyszył temu spontaniczny śpiew, który wyrażał radość, jaka udzieliła się siostrom po nowym otwarciu się na Dobrą Nowinę o miłości Jezusa do każdej z nich. Były też łzy. 
– To łaska Roku Życia Konsekrowanego, nie ma co do tego wątpliwości – zapewnia jedna z uczestniczek. Inna przekonuje, że takie właśnie powinny być dni skupienia czy rekolekcje. – Pełne ufności, pełne prostoty i pokornego zapatrzenia w Pana – podkreśla i dorzuca, że „bez wątpienia taki powinien być Kościół”.
Inne siostry zwracają uwagę na tematy, jakie podjął w swoim przepowiadaniu o. Antonello: odnowienie relacji siostrzanych, pogłębienie i oczyszczenie siostrzanej miłości, zdolność do ryzyka wobec wyzwań i natchnień Ducha Świętego, ożywienie charyzmatów zakonnych. 
– Miłość jest twórcza, nie można jej zamknąć w rygorystycznym przestrzeganiu regulaminów, bezdusznych zasadach i formalnych więzach – podsumowują.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół