• facebook
  • rss
  • Karta gorliwości

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 46/2015

    dodane 12.11.2015 00:00

    Muszą udowodnić, że są warci najwyższego stopnia w karierze ministranckiej.

    W tym roku Diecezjalna Szkoła Ceremoniarza po raz pierwszy została zorganizowana według nowej formuły. Na początku bowiem zajęcia odbywały się podczas jednodniowych zjazdów w kilku miejscach diecezji, później organizowano dwudniowe spotkania w Strzegomiu i w Kłodzku.

    Teraz było to dwudniowe spotkanie, ale w jednym miejscu, u gościnnych pallotynów w ich Domu Rekolekcyjnym w Ząbkowicach Śląskich.  Według programu lektorzy spotkają się pięć razy, szósty zjazd to będzie egzamin, po którym czeka ich uroczysta promocja ceremoniarska. Mają wziąć udział także w rekolekcjach. Jednak zdobycie najwyższego stopnia w ministranckiej hierarchii to także systematyczna praca, której postępy odnotowuje się w „karcie gorliwości”. – Z każdym zjazdem dochodzić będzie kolejne zadanie. Na razie obowiązkowym punktem formacyjnym był udział raz w tygodniu w porannej i wieczornej Mszy św. wraz z opisem funkcji, jaką lektorzy pełnili podczas liturgii – wyjaśnia ks. Krzysztof Ora, diecezjalny duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza. – Od tego zjazdu na karcie ma być odnotowywana także codzienna lektura jednego rozdziału Ewangelii wg św. Łukasza oraz cotygodniowa adoracja Najświętszego Sakramentu – zapowiada. W przeprowadzeniu zajęć szkoły ceremoniarza ks. Krzysztofowi Orze pomagają m.in. ks. Krzysztof Krzak, ks. Krzysztof Iwaniszyn, ks. Krzysztof Cora, ks. Marcin Januszkiewcz i ks. Łukasz Bankowski. W zajęciach uczestniczy ponad 40 lektorów z naszej diecezji.  W programie szkoły są zajęcia pogłębiające dotychczasową wiedzę z zakresu liturgiki i wybranych zagadnień teologicznych oraz rozszerzające doświadczenie przygotowania i przeprowadzenia asyst liturgicznych, a także znajomości kalendarza liturgicznego i Mszału rzymskiego.  – Jestem lektorem i było dla mnie czymś oczywistym, że wezmę udział także w szkole ceremoniarza. Myślę, że to naturalne zwieńczenie mojej drogi przy ołtarzu – mówi tegoroczny maturzysta Marek Sompolski z parafii pw. NMP Królowej Polski w Świdnicy. Więcej na: swidnica.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół