• facebook
  • rss
  • Szturm nieba

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 47/2015

    dodane 19.11.2015 00:00

    Po zniszczeniu „bazy” i „nadbudowy” potrzeba odrodzenia moralnego, kulturalnego i gospodarczego.

    Tak jak rok temu 11 listopada bp Ignacy Dec wziął udział w uroczystościach narodowo-patriotycznych w dwóch miastach: w Świdnicy oraz Strzegomiu. W kazaniu wołał o ewangeliczne nawrócenie Polaków. – Nikt w Europie nie życzył sobie silnego organizmu w Europie Środkowej. Ów „bękart wersalski”, jak pogardliwie nazwał Polskę sowiecki komisarz Mołotow, musiał radzić sobie sam.

     Opatrzność Boża dała nam jednak znakomitych mężów stanu na miarę tamtejszych potrzeb i zadań – zauważył biskup, oceniając okres 1918–1945.   Surowo natomiast wypadła ocena III Rzeczypospolitej. – Międzywojenni sternicy Polski reprezentowali państwo i jego interes. Ci po tzw. jesieni ludów, spod znaku Okrągłego Stołu i Magdalenki, z niewielkimi wyjątkami stali się zakładnikami obcych służb i dworów; stworzyli fasadę, by za nią bezpiecznie mogła działać mafia, pozwalająca rządzącym nieźle się obłowić – rozpoczął drugą część refleksji. Potem mówił o zrujnowanej gospodarce, zadłużeniu państwa i samorządów, o sfałszowanej polityce historycznej, o rabunkowej prywatyzacji i ostatnich ustawach przeciw naturze, życiu i rodzinie. – Posługując się językiem filozoficznym, można powiedzieć, że nastąpiło przejście od niszczenia bazy do niszczenia nadbudowy, od ośmieszania tradycyjnych wartości do promowania permisywizmu moralnego, relatywizmu i opacznie rozumianej wolności, tolerancji – zamykał drugą część kazania.  Jakie jutro? Odrodzenia duchowego, moralnego, kulturalnego i gospodarczego. Po pierwsze, troska o „żywą więź na co dzień z Panem Bogiem”, bo tylko tam, „gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość”; po drugie, powrót do wierności prawdzie i do uczciwości; po trzecie, odbudowa trwałej i kochającej się rodziny; dalej – szkolnictwo, w którym znowu będą promowane wartości i wychowanie narodowo-patriotyczne; poza tym – nasza ojczyna potrzebuje wielkiej modlitwy. Modliliśmy w ostatnich miesiącach wiele o dobre zmiany. Widzimy, że w tym roku one nastąpiły, ale przed nami wielka uczciwa praca. Jeśli chcemy, by udało się nam budować lepszą Polskę, szturmujmy niebo – mówił. A intencja? – Dzisiaj o mądrość dla rządzących i o cnotę wdzięczności wobec Pana Boga i ludzi dla nas wszystkich – zakończył. Więcej na: swidnica.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół