• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    ks. Roman Tomaszczuk

    |

    Gość Świdnicki 02/2016

    dodane 07.01.2016 00:00

    Przełomy, granice, etapy – wszystko to sprzyja pobożnym życzeniom.

    Początek roku podobnie: koncert dobrych chęci, postanowień, deklaracji – trwa. Nie dziwie się, gdy dają się w tę karuzelę wciągnąć młodzi – oni jeszcze nie wiedzą, że życie to nieustanna zmienna. Albo raczej wiedzą, ale nie przejmują się tym, ignorują ten fakt, żywiąc przekonanie, że tak można – nie liczyć się z rzeczywistością. Ale to młodzi, natomiast co z dojrzałymi? Tym się dziwię, że wciąż dają się nabrać na koncertowe składanie deklaracji. Tyle razy w życiu to robili i nic z tego nie wyszło, po co łudzą się, że teraz będzie inaczej? – nie mam pojęcia. Dlatego podoba mi się to, na co zwrócił uwagę biskup Ignacy: historia jest ciągłością, dlatego to, co za nami, trwa w tym, co jest teraz. Cała uwaga powinna być zatem skupiona na tym, żeby rozeznawać chwilę obecną i ją maksymalnie wykorzystać. O! – takie będzie moje noworoczne postanowienie!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół