• facebook
  • rss
  • Do klasztoru - łaska czy za karę?

    ks. Roman Tomaszczuk

    dodane 12.03.2016 13:41

    Święty Benedykt przekonuje od 1500 lat, że tak naprawdę świat kręci się wokół obecności.

    Zakończył się Rok Życia Konsekrowanego. Kilka sympozjów, trochę modlitwy, wspomnienia, homilie. Tyle dla wszystkich. Dużo więcej dla konsekrowanych. Ale to już przestrzeń wewnętrzna. Osobistego doświadczenia łaski. O tym opowiada się wybranym, tłumom tylko ze szczególnego powodu. O tym opowiada się kościelnie.

    Tymczasem w mediach temat konsekrowanych - ich powołania, ich odejść, ich historii - ma się dobrze. Oczywiście, w klimacie sensacji, bo przecież takie media są.

    Dlatego cenię sobie, że ks. Zbigniew Chromy, odpowiedzialny za środowe katechezy dla dorosłych w kościele pw. Świętego Krzyża w Świdnicy (ul. Westerplatte), zdecydował się temat najbliższego spotkania poświęcić życiu mniszemu.

    Skąd się wzięło? Jak się rozwijało? W jakiej postaci trwa dzisiaj? - to tylko pretekst do osobistego wyznania: też tego pragnę!

    W Kościele zachodnim życie mnisze opiera się na fundamencie Reguły św. Benedykta z Nursji. Nie sposób zatem opowiadać o monastycyzmie z pominięciem benedyktynów. W najbliższą środę będzie więc doskonała okazja, żeby wyznać, ale i podzielić się osobistym doświadczeniem łaski - wybrańcom czy tłumom? To się okaże. Zapraszam. Zaczynamy o 19.30.

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół